Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Copa America. Chile - Peru i Brazylia - Argentyna w półfinałach [NASZE TYPY]

- Chile - Peru i Brazylia - Argentyna - czy tak będzie wyglądała najlepsza czwórka Copa America? Z moich rozważań tak właśnie wynika - pisze dziennikarz "Gazety Wyborczej" i Sport.pl Dariusz Wołowski.
Ćwierćfinały odbywającego się w Chile turnieju zaczynają się w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego. Jakie wyniki w nich typuję?

Chile - Urugwaj, 1.30 w nocy ze środy na czwartek polskiego czasu

Typ: minimalne zwycięstwo Chile

Bukmacherzy stawiają na gospodarzy, historia na gości. Broniący tytułu Urusi wygrali Copa America rekordowe 15 razy, a Chilijczycy - nigdy. Tu i teraz faworytem jest jednak prowadzony przez Jorge Sampaolę zespół gospodarzy, który w fazie grupowej zdobył 10 bramek, pięć razy więcej niż Urugwaj. Gospodarze grają futbol zdecydowanie ofensywny, Urusi mogą się szykować na ich nawałnicę.

Z drugiej strony ofensywa Chile może być rywalom na rękę. Doskonała organizacja gry w tyłach to zespołowa siła Urugwajczyków. Gdyby ich grę tłumaczyć na piłkę klubową, to najbliżej by im było do Atletico Madryt. Są zawsze zmotywowani, odpowiedzialni w obronie, groźni przy kontrach i stałych fragmentach gry. Tyle że ich atuty w ofensywie zredukowała dyskwalifikacja Luisa Suareza. Edison Cavani nie zdobył bramki na tym turnieju, czas najwyższy, jeśli Urusi mają zagrać w półfinale.

Na mundialu w Brazylii Chilijczycy dostali lekcję od Holendrów. W ostatnim meczu grupowym przez 90 minut szturmowali bramkę, po czym w ostatnich minutach stracili dwa gole po kontrach. Wtedy Sampaoli skarżył się, że tylko jego zespół chciał grać w piłkę. Powtórka tamtego rozczarowania byłaby trudna do zniesienia dla nacji, która chce czuć się już równa najlepszym. Presja w tym meczu będzie ogromna, oby znieśli ją chociaż sędziowie.

Peru - Boliwia, 1.30 w nocy z czwartku na piątek

Typ: 2:1 dla Peru.

To zdecydowanie dwie najsłabsze drużyny w ósemce. Boliwijczycy bywają groźni, ale przeważnie tylko u siebie, na wysokości 3,5 tys. metrów. Faworytem tego ćwierćfinału jest Peru, ale bez względu na to, kto wygra, powinien być łatwym łupem w półfinale dla Chile lub Urugwaju.

Argentyna - Kolumbia, 1.30 w nocy z piątku na sobotę

Typ: 2:1 dla Argentyny.

To starcie dwóch z trzech najbardziej ofensywnych drużyn kontynentu. Leo Messi i James Rodriguez w fazie grupowej drzemali, ale teraz jeden z nich opuści turniej na tarczy. Czy będzie to pomocnik Realu Madryt? Kolumbia, choć w grupie ograła Brazylię, nie przypomina drużyny z brazylijskiego mundialu, która czarowała skutecznością i porywającą grą w ataku. A Argentyna jest mocniejsza niż przed rokiem - Messi jest w wyższej formie (przynajmniej był w Barcelonie), to samo Kun Aguero, który na mundialu w Brazylii grał fatalnie.

W dodatku gra "Albicelestes" zyskała jeszcze jednego magika - Javiera Pastore. Kolumbia, która nie słynie z fenomenalnej organizacji gry obronnej, musi zatrzymać czwórkę graczy ofensywnych (Messi, Pastore, Angel Di Maria, Aguero), jakich nie ma żaden inny zespół na świecie. A jeszcze z ławki mogą wejść Tevez lub Higuain.

Tylko że jak na taki potencjał ofensywny Argentyna gra w Chile futbol dość dyskretny. Wbiła rywalom zaledwie cztery gole, wciąż koledzy z zespołu zbyt często spoglądają na Messiego.

Brazylia - Paragwaj, sobota, 23.30

Typ: 1:0 dla Brazylii.

Paragwajczycy sprawdzą ograniczenia Brazylii bez zdyskwalifikowanego Neymara. Cztery lata temu, na poprzednim Copa America w Argentynie, wyeliminowali "Canarinhos" w ćwierćfinale, lepiej wykonując jedenastki. A potem zatrzymali się dopiero w finale. Wielkim zespołem nie są, zależą od weteranów 32-letniego Nelsona Valdeza, 34-letniego Rocque Santa Cruza czy 31-letniego Lucasa Barriosa, którzy cztery lata temu byli lepsi. W 2011 roku, w finale z Urugwajem, Barrios doznał kontuzji, co otworzyło Robertowi Lewandowskiemu drogę do podstawowej jedenastki Borussii Dortmund.

Brazylia z nastoletnim Neymarem szykowała się wtedy do wielkiej, mundialowej misji w swoim kraju. Wiadomo, że się ona nie powiodła. Nowy trener Carlos Dunga szuka opcji w ataku, ale wciąż to defensywa jest siłą zespołu. Kibice w Brazylii przywykli, że jogo bonito zastało zapomniane, chcą gry jakiejkolwiek, byle skutecznej, i tak właśnie gra zespół Dungi - dominuje w nim bylejakość. Po zwycięstwie nad Peru na inaugurację Copa America Dunga stwierdził, że Brazylia jeszcze nie jest gotowa, by wygrać ten turniej. Teoretycznie bez Neymara może być tylko gorzej, ale mimo wszystko ćwierćfinałowy rywal - choć solidny - nie jest najwyższych lotów.



Kto wygra turniej Copa America?