Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Copa America. Messi w sidłach, Argentynę uwolnił Pastore

Gol Kuna Aguero po wspaniałej akcji Pastore i centrze Zabalety dał Argentynie zwycięstwo nad Urugwajem 1:0 w zaciętym superklasyku na Copa America w Chile.
1 : 0
Informacje
Copa America 2015 - Grupa B
Środa 17.06.2015 godzina 01:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Argentyna
0
1
1
Urugwaj
0
0
0
Leo Messi jak futbolowy Piotruś Pan potrafi przecisnąć się z piłką przez szpary wielkości ucha od igły. I nawet tyle miejsca nie zostawili mu obrońcy Urugwaju kierowani przez stoperów Atletico Godina i Gimeneza. Godin mówił przed meczem, że laureata czterech Złotych Piłek można powstrzymać wyłącznie dzięki perfekcyjnej współpracy wszystkich broniących - i tak właśnie grał Urugwaj: gdy Argentyna miała piłkę, nawet Cavani cofał się na własną połowę, by pomóc w ustawieniu potrójnych zasieków przed bramką Muslery.

Odrodzony Messi męczył się bardzo. Zamiast wspaniałych rajdów i efektownych zagrań gwiazdy Barcelony widzieliśmy tylko namiastki akcji likwidowanych przez wojowników z Urugwaju. Byli jak grupa komandosów do zadań specjalnych, a misję mieli ekstremalnie trudną. Bo gdy trzech doskakiwało do Messiego, Javier Pastore i Angel Di Maria mieli trochę swobody. I właśnie taka chwila zdecydowała o losach meczu. Do 56. minuty przeważała Argentyna, ale bliżej zdobycia gola był kontrujący Urugwaj. Wtedy po raz kolejny Messi dostał piłkę, ale - nie widząc dla siebie szansy - oddał ją Pastore. Gracz PSG wykonał akcję meczu: obracając się, założył siatkę nadbiegającemu obrońcy, a potem czubkiem buta pchnął piłkę na skrzydło do Zabalety, omijając kolejnego Urugwajczyka, który rozpaczliwie rzucił mu się pod nogi.

Zabaleta miał kilka metrów miejsca, zacentrował na głowę Aguero, a ten szczupakiem poszybował do piłki, umieszczając ją w bramce Muslery. To był ten magiczny moment, na który Argentyńczycy czekali 90 minut. Mieli inicjatywę, prowadzili grę, ale zawsze w decydującej chwili rywal niweczył ich plany. Na szczęście dla nich Aguero nie ma dziś nic wspólnego z tym apatycznym napastnikiem marnującym wysiłek zespołu na mundialu w Brazylii. Napastnik Manchesteru City jest na Copa America w szczycie formy - skazał na ławkę Carlosa Teveza i Gonzalo Higuaina.

Urugwaj natychmiast ruszył do ataku, był o krok od wyrównania, może zabrakło Luisa Suareza, bo "Urusi" mieli bardzo podobną szansę jak ta, w której napastnik Barcelony pokonał Gianluigiego Buffona z Juventusu w berlińskim finale Ligi Mistrzów. Po strzale bramkarz Romero odbił piłkę pod nogi jednego z nich, trzeba było zachować spokój i wpakować ją do pustej bramki. Ale to, co z zimną krwią robi Suarez, tego nie umieli wczoraj jego koledzy. Ksywka "Pistolero" ("Rewolwerowiec") jest uzasadniona, bez zawieszonego za pogryzienie Chielliniego napastnika Urugwajowi brakuje trzonowego zęba.

Wojna, walka, bitwa - batalistyczne terminy towarzyszące starciom Urugwaju z Argentyną są normą. Wzajemne rachunki krzywd sięgają głębiej i dalej niż finał pierwszego mundialu (4:2 dla Urusów). W pierwszym finale Copa America 99 lat temu także Urugwaj pokonał Argentynę, a potem obie nacje zdobywały trofeum najczęściej (Urusi 15 razy, Albicelestes 14). Nigdy pojedynki sąsiadów znad La Platy nie były meczami letnimi. Zawsze wrzało na boisku, to samo było w nocy z wtorku na środę polskiego czasu. Nawet Messi wdawał się w przepychanki i pyskówki. Kilka razy w ostatniej chwili udało się uniknąć rękoczynów. Ale takie są latynoskie klasyki, gdyby któryś z piłkarzy odpuścił, znaczyłoby, że do nich nie dorósł. Walka jest na całego, obie strony zdają się zatracać w boju, fenomenalne jest to, że nawet na chwilę w największym porywie emocji nie zapominają o dyscyplinie taktycznej. Ona zawsze i wszędzie realizowana jest z żelazną konsekwencją. Zapomnieć o niej to jak wyrzec się wiekowej tradycji. Tak było także na Estadio La Portada, gdzie pojedynek wagi ciężkiej rozstrzygnął błysk geniuszu Pastore.

Broniący tytułu Urugwaj jest teraz skazany na grę o przetrwanie w turnieju. Został mu mecz z Paragwajem, który z Argentyną wywalczył remis, a wczoraj ograł Jamajkę 1:0. "Urusi" muszą zwyciężyć, bez Suareza Cavani jest jednak w ataku sam. W ostatnim meczu grupowym już nie da się czekać na to, co zrobi rywal, i kontrować jak w pojedynku z Argentyną. Ale drużyna Tabareza jest doświadczona, niezłomna i w ostatnich latach wróciła do światowej czołówki (półfinalista mundialu w RPA, aktualny mistrz Ameryki). I taki zespół może na Copa America w Chile przepaść już w grupie.



Najbardziej niezwykłe trafienia z karnych - piętką, z rekwizytem... [WIDEO]




Więcej o:
Komentarze (14)
Copa America. Messi w sidłach, Argentynę uwolnił Pastore
Zaloguj się
  • 3tibet

    Oceniono 47 razy 45

    jak można czekać 90 minut na akcje w 56-tej? :)

  • pc

    Oceniono 7 razy 7

    "Broniący tytułu Urugwaj jest teraz skazany na grę o przetrwanie w turnieju. Został mu mecz z Paragwajem, który z Argentyną wywalczył remis, a wczoraj ograł Jamajkę 1:0. "Urusi" muszą zwyciężyć, " myślałem, że Dariusz Wołowski jest bardziej kompetentny... to, czy Urugwaj musi wygrać, zremisować czy nic nie musi będzie wiadome może nawet dopiero w nocy 19/20 czerwca po zakończeniu meczów w poprzednich grupach.

  • kmwsm

    Oceniono 7 razy 5

    Nasze primabaleriny zmeczone sezonem i musza szybko jechac na Malediwy aby odpoczac a w Chile Copa America idzie pelna para i wszystkie gwiazdy graja na calego. Ot Polska mentalnosc i tlumaczenia po slabej grze i braku zainteresowania aby stworzyc widowisko.

  • endriuuu2

    Oceniono 5 razy 5

    Tytuł rozumiem ma przyciągnąć uwagę? Ja tam nie widziałem specjalnych męk. Miał kilka kluczowych podań, ale jak to w większości meczy o stawkę, był nieźle kryty.

  • starsza10

    Oceniono 4 razy 4

    Chyba oglądałam inny mecz. Podobnie jak w Barcelonie, tak i - z zachowaniem proporcji - w reprezentacji Argentyny Messi gra cofnięty. Operuje raczej na 20. niż na 16. metrze. Pilnuje go zwykle trzech i nie ma ich tam, gdzie są jego koledzy. Oni się męczą, bo muszą pilnować gostka, który przez duże fragmenty meczu spaceruje, pluje, drapie się. Muszą to robic, bo w każdej chwili rzeczony Messi może przestać spacerować itd. i jak dostanie piłkę, to popędzi z nią hen... Taka rola.

  • kmwsm

    Oceniono 5 razy 3

    Czy oni nie powinni byc zmeczeni sezonem tak jak nasze primabaleriny? Czy nie powinni juz byc na wakacjach na Malediwach?

  • pawelekok0

    0

    Żywe potwierdzenie tezy, że w dzisiejszym futbolu na światowym poziomie pojedyncza najwspanialsza gwiazda nie zrobi nic, jeśli nie ma wsparcia. Gdy Lewy w naszej reprezentacji grał osamotniony, podobnie nic nie mógł zrobić. Gdy objawił się Milik, razem, ściągając na siebie podwójną liczbę obrońców robili tyle miejsca dla innych, że bardziej przeciętni piłkarze mogli się wykazać, a i oni sami dochodzili do sytuacji bramkowych. Gdy w ostatnim meczu z Grecją Milik grał sam poczuł słony smak tego, co Lewy czuł wcześniej przez 5 lat, osamotniony w ataku gó... mógł zrobić, tak jak Messi z Urugwajem, chociaż najlepszy chyba piłkarz w historii futbolu. Dziś drużyny na światowym poziomie mają tak znakomicie zorganizowaną grę w obronie realizowaną przez bardzo dobrych piłkarzy zostawiających napastnikom minimum czasu i miejsca na reakcję, że tylko gwałtownie mobilnie zmieniająca się sytuacja w ataku może te szyki rozerwać. Ale do tego jest potrzebnych 2-3 znakomitych napastników i atakujących pomocników, którzy potrafią walczyć ciałem, mają znakomitą technikę, a przy tym są szybcy, myślący, obdarzeni refleksem i wyobraźnią i przeglądem sytuacji, widzących dużo z tego co się dzieje wokół. Uwalniają wtedy miejsce też dla skrzydłowych obrońców zamykających akcję.

  • bigosmiszcz

    Oceniono 5 razy -1

    Messi każdym swoim zagraniem pokazywał klasę !!!
    Niestety sam sobie nie poda !!!
    DiMaria to taki Grosicki !!!
    Reszta zero skuteczności !!!

    Wierny kibic zwycięskich drużyn.

  • mizdrzh

    Oceniono 10 razy -2

    Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale czy Aguero grał w Brazylii? Bo mnie się wydaje, że był kontuzjowany i tym napastnikiem apatycznym był Higuain:D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX