Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Copa America. Kto faworytem do zwycięstwa po pierwszych meczach? [TOP 5]

Jednowymiarowa Brazylia? Znakomita w ataku, ale naga od pasa w dół Argentyna? Lustrzane odbicie tej drugiej, czyli Urugwaj? Nie, po pierwszej rundzie grupowej fazy Copa America najlepiej z grona faworytów wygląda Chile - pisze Dariusz Wołowski ze Sport.pl.
Turniej dopiero się rozpoczął, na szerszą ocenę formy i możliwości kandydatów do pucharu jeszcze za wcześnie, ale pierwsze obserwacje już mamy. Jak wygląda obecny ranking faworytów?

1. Chile

Czy Alexis Sanchez, Arturo Vidal i inni tworzą najzdolniejsze pokolenie w historii piłki chilijskiej? Tak się je reklamuje w mediach, zapominając, że w 1962 roku drużyna z tego kraju zgarnęła medal na mundialu. Uległa tylko Brazylii z niewiarygodnym wtedy Garrinchą, który w tamtym półfinale zdobył dwa gole, ale i wyleciał z boiska z czerwoną kartką. Był jednak taką gwiazdą, że FIFA pozwoliła mu na grę w finale. Chilijczyków zapamiętano jako twardzieli, którym w awansie do strefy medalowej pomogli sędziowie. W tamtych czasach gospodarze zwykle osiągali cele ponad stan.

Dziś Chile czeka na pierwszy tytuł mistrza Ameryki Płd., mając do tego drużynę, która na niedawnym mundialu postawiła się Brazylii. Pierwszą bramkę w meczu inauguracyjnym z Ekwadorem (2:0) Vidal zdobył z dyskusyjnego karnego. Druga padła po błyskotliwej asyście Sancheza. Kolejni rywale w grupie A - Boliwia i Meksyk bez swoich gwiazd - nie będą w stanie sprostać gospodarzom. Dla Chile poważna gra zacznie się w fazie pucharowej, gdzie Vidal i Sanchez postarają się przekuć klubowe smutki, na radość drużyny narodowej. Sanchez przyszedł do Barcelony po wygraniu Ligi Mistrzów i odszedł przed jej wygraniem. W Arsenalu został gwiazdą z marszu, ale zdobył tylko Puchar Anglii. Vidal był o krok od potrójnej korony z Juventusem, zatrzymany przez Barcelonę w berlińskim finale Ligi Mistrzów. Od czasów Ivana Zamorano i Marcelo Salasa, Chile nie miało takich indywidualności.

2. Argentyna

Cierpiąca wciąż na te same choroby, które nie pozwoliły jej wznieść trofeum przez 22 lata. Wielki potencjał w ataku, co sprawia, że Higuain, czy Tevez siedzą na ławce, oraz licha obrona, gdzie Javier Mascherano nie jest w stanie załatać wszystkich dziur. To potwierdziło się w meczu z Paragwajem na starcie Copa America. Argentyńczycy przebyli drogę od 2:0 do 2:2. Leo Messi był zdumiony, jak można było zremisować mecz wygrany.

I tak pewnie będzie się borykać zespół Gerardo Martino do końca turnieju - między geniuszem Messiego, błyskotliwością Di Marii i Pastore, skutecznością Aguero oraz kłopotami w chwilach, gdy rywal zabierze im piłkę. Drużyna jest naga od pasa w dół, ale jej potencjał ofensywny może poradzić sobie z każdą obroną. Póki co czeka Argentyńczyków we wtorek klasyk z Urugwajem, który grę z kontry uwielbia, przez co uwielbia grać z obecną Argentyną. Cztery lata temu na ostatnim Copa America wyrzucił ją z turnieju, choć była gospodarzem. Ale wtedy miał Luisa Suareza, dziś Cavani jest w ataku sam. W fazie pucharowej Messi zdolny jest dać Argentynie błysk konieczny do zwycięstwa w Copa America. Nieodległe są czasy, gdy Albicelestes nasyceni zwycięstwami kontynentu lekceważyli mistrzostwa, wystawiali rezerwy. Dziś rzucają do walki wszystko co mają. I to może być jednak za mało.

3. Brazylia

Już przed rokiem na mundialu 200 milionów Brazylijczyków zastanawiało się jak wyglądałaby drużyna bez Neymara. I dowiedziała się w półfinale z Niemcami, gdy nie był w stanie grać z powodu urazu. Zmienił się trener: defensywnego Scolariego zamieniono na defensywnego Dungę. Jedno się nie zmieniło, w chwilach krytycznych, zespół patrzy co zrobi 23-letni kapitan. Brazylia wciąż nie ma solidnego środkowego napastnika, wobec czego Neymar musi strzelać i rozgrywać. I właśnie to robił w meczu z Peru (2:1) na Copa America, pierwszą bramkę zdobył, przy drugiej asystował.

"Canarinhos" nie da się nie doceniać, wciąż są potęgą, szczególnie na swoim kontynencie, ale drużyny tak jednowymiarowej dawno nie mieli. Jeśli Neymar zostanie powstrzymany, to efekt może być taki sam jak rok temu. Na pocieszenie dla Brazylii można zauważyć, że wśród rywali na Copa America niełatwo znaleźć takiego, który zdolny byłby odegrać rolę Niemców.

4. Urugwaj

Supersolidna organizacja w grze defensywnej i mała kreatywność w ataku. "Urusi" są dziś niemal dokładnie lustrzanym odbiciem Argentyny, a gdyby te porównania przenieść na futbol klubowy przypominają Atletico Madryt. Bez Luisa Suareza tracą atut błogosławionego szaleństwa, który pojawiał się zawsze, gdy najskuteczniejszy piłkarz w dziejach tamtejszej piłki skupiał się na wydarzeniach na boisku.

Teraz Cavani musi sobie radzić z przodu sam, w starciu z debiutującą w imprezie Jamajką (1:0) "Urusom" wystarczył gol "Sebolli" Rodrigueza. "Gol i nic więcej" - komentowała prasa. Bramka padła po rzucie wolnym wykonanym przez Nicolasa Lodeiro, po którym główkował Jose Maria Gimenez i Rodriguez wbił piłkę do siatki. Dopóki Urugwaj ma wynik remisowy, jest groźny dla wszystkich. Z Argentyną i Brazylią grać umie i lubi.

5. Kolumbia

Po porażce z Wenezuelą na inaugurację (0:1) Kolumbijczycy zostali sprowadzeni na ziemię. Czeka ich teraz heroiczny bój o pozostanie w turnieju. 18 czerwca w Santiago muszą wyszarpać przynajmniej punkt Brazylii, by z wielkich nadziei Jamesa, Bakki, Falcao, czy Jacksona Martineza zostały choć strzępy.

Oczywiście awans do ćwierćfinału wywalczą też dwie drużyny z trzecich miejsc w grupach, ale trzy punkty za ewentualny triumf nad Peru tego nie gwarantują. Kolumbia ma duży potencjał i realne szanse na ocalenie, margines błędu dla niej już jednak nie istnieje.



Zdjęcie Lanki UMBRO GEO FLARE SHIELD HG 80824U3FI Zdjęcie Nike Buty jr magista ola tf 651651858 Zdjęcie Turfy ADIDAS F10 TRX TF Q22438
Lanki UMBRO GEO FLARE SHIEL... Nike Buty jr magista ola tf... Turfy ADIDAS F10 TRX TF Q22438
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info


Kto wygra Copa America?