Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jeden bilet na mecz Ruch i do Teatru Rozrywki!

Rano na mecz, po południu na spektakl - a w kieszeni zostanie ci jeszcze kilkadziesiąt złotych oszczędności. Niebiescy i chorzowski Teatr Rozrywki mają wspólną wejściówkę.
Mariaż sportu ze sztuką rozpoczął się prawie rok temu pod hasłem "Gramy razem". Kolejną odsłoną tej współpracy jest wspólny bilet, który zaprezentowano w czwartek w siedzibie klubu. - To eksperyment. Łączymy dwa, ale tylko pozornie, różne światy - mówił Adam Kowalski, asystent dyrektora teatru, który określił bilet mianem "psycho-fizycznego".

Dariusz Miłkowski, dyrektor teatru zdradził, że "bilet rodził się w bólach" i był wielkim wyzwaniem dla księgowych i finansistów obu instytucji. - Musieliśmy się uporać z wieloma procedurami. Być w zgodzie z przepisami ustaw o rachunkowości czy o bezpieczeństwie imprez masowych - podkreślała Katarzyna Sobstyl, prezes niebieskich.

To właśnie dlatego bilet jest imienny i będzie jednocześnie pełnił rolę stadionowego identyfikatora. - Nie spodziewamy się gwałtownego przypływy kibiców do teatru, a i odwrotnie też to się pewnie nie wydarzy. Naszą motywacją nie jest chęć poszerzenia widowni. Chcemy pielęgnować lokalną tożsamość i tradycję, którą współtworzą klub i teatr - mówił Miłkowski.

Bilet będzie ważny do końca sezonu - zarówno piłkarskiego jaki i teatralnego. Wejściówka kosztuje 88 złotych i będzie ją można wykorzystać w dowolnym czasie, ale oczywiście tylko po razie - w teatrze i na stadionie.

Na Cichej bilet będzie uprawniał do wyjścia na górną trybunę krytą, a w teatrze na sektor drugi, czyli większą część parteru. Gdyby ktoś zdecydował się, by w czasie jednego weekendu kupić wejściówki na mecz i przedstawienie musiałby wydać - w zależności od cen biletów - od 120 do 150 złotych. Wspólna wejściówka to oszczędność nawet 62 złotych.

Kupon będzie można nabyć już w przyszłym tygodniu. Na razie tylko za pośrednictwem witryny www.kupbilet.pl. Przed przyjściem na stadion lub do teatru trzeba będzie jeszcze dodatkowo zarezerwować miejsce (to już bezpłatnie), bo może się okazać, że na niektóre przedstawienia bądź szlagierowe mecze zabraknie wolnych miejsc.

Legia Warszawa » wciąż negocjuje supertransfer


Więcej o: