Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. "Szczęsny wymówką Wengera. Ma wszystko by być na szczycie!"

1 : 0
Informacje
Premier League 2010/11 - 17. kolejka
Poniedziałek 13.12.2010 godzina 21:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Manchester United
1
0
1
Arsenal
0
0
0
Składy i szczegóły
Manchester United
Bramki: Park (41)
Skład: Van der Sar - Ferdinand, Evra, Vidic, Rafael - Carrick, Fletcher, Anderson (85 - Giggs) - Park, Rooney, Nani
Arsenal
Kartki: Chamakh, Arszawin, Clichy, Song - żółte
Skład: Szczęsny - Sagna, Squillaci, Koscielny, Clichy - Song, Wilshere (64 - Van Persie), Rosicky (64 - Fabregas) - Nasri, Arszawin (77 - Walcott), Chamakh
Ekspert brytyjskiej gazety The Telegraph jest pod wielkim wrażeniem Wojciecha Szczęsnego. 20-latek zadebiutował w meczu przeciwko Manchesterowi United i pokazał, że jest w stanie bronić na najwyższym poziomie. Jeremy Wilson uważa, że Wenger od dawna przygotowywał Polaka do roli pierwszego bramkarza. - Jest motyw dla którego Francuz nie ściąga do Arsenalu wielkich bramkarzy za miliony funtów. Ma 196 centymetrów, 20 lat i nazywa się Wojciech Szczęsny - czytamy w felietonie Anglika.
- Jest wiele wyjaśnień, które tłumaczą dlaczego Arsene Wenger nie kupił bramkarza w letnim okienku transferowym. Francuz jest raczej powściągliwy w wydawaniu dużych pieniędzy i czasami zbyt dużo wymaga od potencjalnych kandydatów do gry w Arsenalu Londyn. Wielu twierdzi, że Wenger popełnia błąd, nie decydując się na dokonywanie wzmocnień w bramce Arsenalu.

Ale jest jeden motyw, wymówka, która determinuje menedżera Kanonierów do tego, by wstrzymać się od wydawania dużych kwot na nowego bramkarza - ma 196 centymetrów wzrostu, dopiero 20 lat i nazywa się Wojciech Szczęsny... - czytamy w felietonie Jeremy'ego Wilsona, eksperta irlandzkiej gazety The Independent, który zajmuje się futbolem na wyspach brytyjskich.

- Do poniedziałku nie zagrał nawet minuty w Premier League. Mimo tego, swoją obecnością w zespole Polak wybił Wengerowi z głowy pomysł sprowadzenia na The Emirates doświadczonych bramkarzy, np. Marka Schwarzera.

O słuszności teorii pt. "Szczęsny jako największa bramkarska nadzieja Arsenalu" Polak dowiódł grając w League One w Brentford. W 28 występach, Szczęsny zaliczył aż 10 meczów z czystym kontem bramkowym. Menedżer Andy Scott był pod wrażeniem talentu 20-latka.

- On osiągnął w naszej drużynie taki poziom, że kiedy już wpuścił gola, cała drużyna główkowała jak to w ogóle możliwe - wspomina Scott.

- Oprócz kapitalnych warunków fizycznych, Szczęsny ma tę przewagę, że jest synem dobrego niegdyś golkipera - Macieja Szczęsnego, który grał w reprezentacji Polski. Dzięki temu, Wojciech mógł przenieść się do Arsenalu już w wieku 16 lat - czytamy w dalszej części felietonu.

- Identyfikujemy Wojciecha ze wspaniałą przyszłością Arsenalu, ponieważ to on ją będzie tworzył. Jest świetnym bramkarzem. Jeżeli widzisz strzał, który teoretycznie jest nie do obrony, nigdy nie możesz być pewnym trafienia, jeżeli w bramce stoi Szczęsny. Chłopak popisuje się genialnymi paradami - rozpływa się w komplementach sam Arsene Wenger.

Szczęsny zadebiutował w Premier League w hitowym spotkaniu przeciwko Manchesterowi United. - To wszystko dzieje się tak szybko... Ma wszystkie niezbędne cechy, by być na topie, ale przecież wczoraj [w poniedziałek - przyp. red.] po drugiej stronie boiska bronił dwa razy starszy Edwin van der Sar! - zachwyca się Wilson. - Blado wygląda teraz przyszłość Manuela Almunii na The Emirates. Szczęsny przedłużył niedawna kontrakt z Arsenalem, wciąż powtarza prasie, że to on powinien być numerem 1. Pewność siebie młodziana jest niebywała. Na swoim Twitterze wielokrotnie podkreślał, że gdy broni w Carling Cup, Arsenal nie traci goli. W meczu z United zachowywał się tak, jakby na najwyższym poziomie grał od dawna.

Szczęsny najmłodszym bramkarzem Premier League

Po spotkaniu z Manchesterem United Wojciech Szczęsny stał się najmłodszym bramkarzem, który wystąpił w tym sezonie w Premier League. Polak jest rówieśnikiem Bena Amosa z Manchesteru United i Martina Hansena z Liverpoolu, lecz obaj wymienieni bramkarze nie zaznali jeszcze smaku gry w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii.

Najmłodsi bramkarze Premier League:

1. Wojciech Szczęsny (Arsenal Londyn) - 18.04.1990 r.
2. Simon Mignolet (Sunderland) - 06.08.1988 r.
3. Tim Krul (Newcastle United) - 03.04.1988 r.
4. Adam Bogdan (Bolton Wanderers) - 27.09.1987 r.
5. Asmir Begović (Stoke City) - 20.06.1987 r.
6. Joe Hart (Manchester City) - 19.04.1987 r.
7. Wayne Hennessey (Wolverhampton Wanderers) - 24.01.1987 r.

Świetny występ Wojciecha Szczęsnego! ?