Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Wenger: Chcę by Szczęsny został, ale nie dam mu miejsca w składzie

Menedżer Arsenalu Arsene Wenger wciąż podkreśla, że widzi Wojciecha Szczęsnego w składzie swojej drużyny już w niedalekiej przyszłości i nalega, by Polak pozostał zawodnikiem Kanonierów. W środę 20-letni bramkarz stanie między słupkami bramki Arsenalu w meczu Pucharu Ligi przeciwko Newcastle. Relacja na żywo w Sport.pl od 20.45
SPORT.PL na FACEBOOK-u - wejdź na nasz profil, zostań fanem. Komentuj, dyskutuj, radź! ?

Gdy w poprzedniej rundzie Pucharu Ligi Arsenal mierzył się z Tottenhamem, marzący o miejscu w bramce Kanonierów Szczęsny oglądał zwycięskie dla Arsenalu spotkanie z wysokości trybun.

20-letni Polak był wściekły, że nie dostał szansy od francuskiego szkoleniowca. - Wbrew temu, co Arsene Wenger mówił przed sezonem, postanowił chyba zupełnie zapomnieć, że w jego zespole jest ktoś taki jak Wojtek Szczęsny - opowiadał bramkarz, który uważa, że warsztatem i talentem dorównuje Łukaszowi Fabiańskiemu i Manuelowi Almunii. - Jeżeli chcesz walczyć o najwyższe laury, musisz desygnować do gry najlepszych piłkarzy, nie najstarszych - mówił z ironią Szczęsny, chcąc wysłać jasną deklarację Arsenowi Wengerowi, deklarację, która brzmi: "Nie będę grał, odejdę".

- Nie jestem zainteresowany rolą trzeciego bramkarza zespołu. Chce być nr 1. Jednak nikt w Arsenalu nie jest na tyle odważny, by na mnie postawić - powiedział w wywiadzie dla SkySports Szczęsny.

Na początku sezonu wydawało się, że Arsene Wenger zapomniał o polskim bramkarzu, któremu po tym sezonie kończy się kontrakt z Kanonierami. Francuz jednak czekał na odpowiednią porę. W meczu przeciwko Newcastle da wreszcie szansę pokazania swych umiejętności młodszemu z Polaków.

- Szczęsny wystąpi przeciwko Newcastle i tym samym dostanie prawdziwą okazję do pokazania jakim jest bramkarzem - powiedział Wenger. - Nie przypinajmy łatki gwiazdy zawodnikowi, który tak naprawdę nie mógł jeszcze zaprezentować się w poważnym meczu. Szczęsny ma talent, wychowaliśmy go i mam nadzieję, że zostanie w Arsenalu. Nie zagwarantuje mu jednak systematycznych występów. Niech wie, że będzie grał tylko wtedy, kiedy to będzie możliwe. Mecz z Newcastle będzie dla niego olbrzymią szansą - zakończył wypowiedź Wenger.