Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bundesliga. Peszko nie zagrał. Grajewski: Sławo jest wkurzony

- Sławo jest wkurzony! Co się dzieje? - usłyszał w słuchawce w sobotnie przedpołudnie dziennikarz niemieckiego Ekspressu, gdy odebrał telefon od Andrzeja Grajewskiego, współpracującego ze Sławomirem Peszką. Polak nie zagrał w sobotę w meczu Koeln z Fuerth, bo Włosi nie dosłali jego certyfikatu.
Peszko ma ważny kontrakt z Parmą, ale w ostatni wtorek został wypożyczony do Kolonii, gdzie grał już w latach 2011-13. W sobotę Polak miał wystąpić w meczu z liderującym drugiej Bundeslidze Greutherem Fuerth. Zamiast tego cały mecz obejrzał z ławki w charakterze kibica.

Wszystko przez opieszałość włoskiej federacji, która do południa w sobotę nie zdołała przesłać certyfikatu Polaka. - To przykre, ale nie możemy nic zrobić - tłumaczył dyrektor sportowy Joerg Schmadtke. - To częsty problem z włoską federacją. Mieli kilka dni czasu, niemiecka federacja pracowała specjalnie dla nas w sobotę rano, ale nie możemy nikogo zmusić - dodał.

Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. 45 minut zagrał Adam Matuszczyk, drugi z Polaków w barwach Koeln. Klub z Kolonii zajmuje po pięciu kolejkach dziewiąte miejsce z siedmioma punktami. Prowadzący Greuther Fuerth zgromadził już 13.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone