Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ligue 1. Polska wieża kontroli lotów

Grzegorz Krychowiak zatrzymał zmierzające po mistrzostwo Paris Saint-Germain. Jego gol dał zwycięstwo broniącemu się przed spadkiem Reims
We Francji zachwytom nad grą wychowanka Orła Mrzeżyno w sobotnim meczu nie było końca. "Uderzenie Krychowiaka" - w osobnym artykule grę 23-letniego pomocnika analizuje "L'Equipe". "Krycho - wieża kontroli lotów" - pisze dziennikarz ukazującego się w Szampanii dziennika "L'Union". "Dzięki, Gregor, jesteś wielki" - piszą kibice na klubowym forum. Po meczu Polak został zaproszony do wywiadu telewizyjnego jako bohater wieczoru.

Dziennik "L'Equipe" ocenił jego występ na ósemkę w dziesięciostopniowej skali. Zdaniem dziennikarzy największej sportowej gazety we Francji nikt nie zaprezentował się tego dnia na stadionie Reims lepiej - ani największa gwiazda Ligue 1 Zlatan Ibrahimović, ani kupiony za 40 milionów euro Lucas Moura. Polak przyćmił również Davida Beckhama.

To nie było tylko widzimisię dziennikarzy, nie wystawili doskonałej noty na podstawie gola, który dał Reims sensacyjne zwycięstwo 1:0. Za Krychowiakiem przemawiały też statystyki. Przy piłce był 77 razy (nikt tego dnia w Reims tak się nie napracował), 80 procent jego zagrań trafiało do kolegów z drużyny, sześciokrotnie był faulowany, najczęściej pod koniec meczu, kiedy jego grający od 60. minuty w dziesiątkę zespół bronił wyniku i przytrzymywanie piłki należało do kluczowych zadań reprezentanta Polski.

Inne obowiązki miał czytelne. Ustawiony został przed własnymi obrońcami, by rozbijać ataki PSG. - Szukałem kogoś o takich możliwościach atletycznych, kto by zerwał kontakt między Ibrahimoviciem i Ezequielem Lavezzim. Okazał się znakomity w tej roli - mówił trener Reims Hubert Fournier. - Był naszą wieżą kontroli lotów, a w pierwszej połowie wyrzutnią akcji ofensywnych - twierdził obrońca Franck Signorino. - Decydował o wszystkim, a kiedy graliśmy w dziesiątkę, uszczelniał każdą dziurę - dodał.

Dla kolegów z Reims postawa polskiego piłkarza jest pochodną ogromnych możliwości i talentu. - Jest znakomity. Zawodnika o podobnym typie spotkałem w Tuluzie. To Étienne Capoue [reprezentant Francji znajdujący się na liście życzeń Barcelony i kilku angielskich klubów]. Zostawia serce na boisku podczas meczu i na treningu - oceniał obrońca Mohamed Fofana. - Obojętne, czy ma przed sobą piłkarza z IV ligi, czy klasy światowej, zawsze gra tak samo i jest zaangażowany w stu procentach - dodaje Signorino.

"Jest też zła wiadomość po meczu z PSG. Pewnie nam go podkupią" - żalą się kibice Reims. Niedawno Krychowiak musiał się tłumaczyć lokalnym mediom ze swoich sportowych marzeń. Francuskie gazety zapowiadały transfer do Stuttgartu albo do Eintrachtu Frankfurt. - Świetnie się czuję w Reims, to były tylko wymysły dziennikarzy - odpowiedział Polak.

Co się jednak stanie, gdy jego klub spadnie z ligi? Reims ma tylko trzy punkty przewagi nad pierwszym z zespołów znajdujących się w strefie spadkowej - Evian TG. Od dłuższego czasu gra słabo, z PSG wygrało dopiero drugi mecz od października. Krychowiak też stracił formę, a na chwilę - na przełomie listopada i grudnia - miejsce w składzie. Dziś nikt nie jest w stanie go zastąpić. Podobnie jest w prowadzonej przez Waldemara Fornalika reprezentacji Polski. Selekcjoner ma jednak wielki problem, kto miałby wspierać polską wieżę kontroli lotów z Reims.