Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kibolski układ w Poznaniu

Czy potrafi pan sobie wyobrazić, że mecz z Manchesterem się nie odbędzie? Kto wtedy zabezpieczy miasto przed zniszczeniami? - zapytał dziennikarza "Gazety" prezydent Poznania Ryszard Grobelny 15 dni przed wyborami, w których będzie ponownie ubiegał się o urząd, i dzień przed wydaniem kolejnej negatywnej opinii policji o bezpieczeństwie na stadionie Lecha Poznań.
Czwartkowy mecz z Manchesterem City odbędzie się.

Prezydent ocalił miasto przed zniszczeniami.

I dowiódł, że nie rozumie lub nie chce rozumieć, w czym tkwi niebezpieczeństwo.

W niedzielę, podczas piłkarskiego meczu mistrza Polski z Wisłą Kraków, okazało się, że za porządek na stadionie Lecha odpowiedzialni są kibole.

Bojówkę ochrona najpierw wpuściła na płytę boiska, a potem patrzyła wraz z policją, jak członkowie bandy przeskakują przez barierki ochronne i przepędzają innych kiboli Lecha Poznań.

O tym procederze pisaliśmy już w marcu. W tekście "Kibolski układ Lecha" oficer CBŚ mówił: - W Poznaniu zawarto układ z kibicami. Klub oddał im stadion w zamian za spokój na trybunach. "Olaf" [ma zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i w handlu narkotykami] i jego grupa trzymali za pysk takich jak oni, żeby nie spowodowali zadymy. Taka nieformalna ochrona.

Prezydent Poznania nie jest osamotniony. Komentator Jan Wróbel uznał w Radiu TOK FM, że dobrze się stało: "Starszyzna Lecha rozgoniła młódź. Swoich przecież uspokoili. Do zniszczeń nie doszło". Podobne opinie ma część internautów wpisujących się na forach Gazeta.pl.

A ja pamiętam, kiedy pijani kibole krzyczeli do mojej 12-letniej córki i jej koleżanki na meczu Legii Warszawa: "Śpiewać, kurwa, czego nie śpiewata?!". Wtedy warszawski klub oddał im "tylko" opiekę nad dopingiem.

Prezydent Grobelny zachowuje się tak, jakby nie wiedział, że nieformalny układ wciska się tam, gdzie państwo przestaje być skuteczne. Jak na południu Włoch, którego mieszkańcy płacą haracze mafii, zamiast płacić podatki.

"Rolnik" pilnuje porządku na stadionie Lecha ?