Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Korona na zero. Hernani w Anglii

Piłka nożna. Brazylijczyk Hernani w niedzielę wyleciał na testy do spadkowicza z Premiership West Ham United. Drugi z wystawionych na listę transferową stoperów Pavol Stano zagrał 90 minut w sparingu z Bełchatowem. - Nie wyobrażam sobie, żeby obaj mieli odejść - mówi trener Leszek Ojrzyński.
Brazylijczyk już w piątek opuścił drużynę na zgrupowaniu w Jarocinie i pojechał do Kielc przygotowywać się do wyjazdu. Anglicy będą przyglądać mu się przez najbliższy tydzień. Jeśli przypadnie do gustu nowemu menadżerowi "Młotów" Samowi Allardyce ten zabierze 27-letniego obrońcę na obóz do Szwajcarii, a Koronie najprawdopodobniej zaproponuje jego roczne wypożyczenie. - Nie nastawiamy się na razie na żadną opcję transferu, czy to będzie wypożyczenie czy sprzedaż. Póki co to tylko testy, zobaczymy co z nich wyjdzie i wtedy będziemy rozmawiać o ewentualnych konkretach - mówi Jarosław Niebudek, dyrektor ds. sportowych Korony.

I podkreśla, że oferta dla Brazylijczyka jest na razie jedyną jaka wpłynęła dla piłkarzy kieleckiej drużyny. - Nic innego nie dostaliśmy... Wiemy o zainteresowaniu innych klubów choćby Andrzejem Niedzielanem, ale żadnych rozmów nie prowadzimy - podkreśla. "Wtorek" miał konkretną propozycję ze Śląska Wrocław, ale nie porozumiał się w kwestiach finansowych, wciąż otwarte jest natomiast jego przejście do Cracovii. Do czasu rozstrzygnięcia swojej przyszłości będzie trenował z... Koroną. W poniedziałek ma dołączyć do zespołu Leszka Ojrzyńskiego. Podobnie jak dwaj inni nieobecni w Jarocinie i wystawieni na listę transferową zawodnicy Paweł Golański i Krzysztof Pilarz. - Myślę, że w poniedziałek zapadną już ostateczne rozstrzygnięcia odnośnie tych piłkarzy - twierdzi dyrektor Niebudek.

Najprostsza wydaje się sprawa z kolejnym piłkarzem szykowanym na sprzedaż - Pavolem Stano. On w tym okienku transferowym nigdzie nie ma zamiaru się ruszać. - Zupełnie nie myślę, że klub wystawił mnie na listę transferową. Mam jeszcze pół roku ważny kontrakt z Koroną i chcę jak najlepiej przygotować się do gry dla niej w rundzie jesiennej - podkreśla.

Słowak pełnym zaufaniem cieszy się również u trenera Ojrzyńskiego. W sobotnim sparingu z Bełchatowem z opaską kapitańską na ramieniu przez 90 minut dowodził kielecką defensywą. Z powodzeniem na środku partnerował mu Krzysztof Kiercz, a inny nominalny stoper Piotr Malarczyk biegał po prawej stronie defensywy. I w grze obronnej poza kilkoma drobnymi potknięciami Korona spisywała się bez zarzutu. - Nastawiliśmy się w tym spotkaniu na "głęboką" defensywę i wyprowadzanie kontrataków. Z tego pierwszego jestem zadowolony. Ale oczywiście szkoda jeśli stracilibyśmy Heraniego, a jeśli miałby odejść również Stano to tego już sobie nie wyobrażam. Jeśli "Scottiemu" powiedzie się w Anglii na pewno będziemy musieli poszukać stopera - nie ukrywa Ojrzyński.

Widoczne mankamenty są natomiast z przodu. Choć 39-letni szkoleniowiec z GKS-em wypróbował wszystkich dostępnych napastników żaden nie potrafił zagrozić bramce gospodarzy. Zwłaszcza po przerwie, gdy Korona zagrała w systemie z jednym wysuniętym piłkarzem w ofensywie (a w drugiej linii z trójką środkowych pomocników). Łukasz Cichos wygrywał wprawdzie pojedynki powietrzne, ale w ściganiu się z obrońcami Bełchatowa do prostopadłych piłek był bez szans. Wcześniej nie zachwycili też Maciej Korzym i Michał Zieliński, a tylko epizod zaliczył oszczędzany po lekkim urazie Dawid Janczyk. - Jesteśmy po ciężkim obozie, więc brakowało u zawodników dynamiki, szybkości. Cały czas pracujemy nad ulepszeniem naszej gry, współpracą poszczególnych formacji. Cieszę się, że było lepiej niż w poprzednim meczu z Calisią - ocenia trener Ojrzyński.

Kolejny sprawdzian dla jego podopiecznych już w środę w Krakowie z Cracovią. Początek spotkania wstępnie zaplanowano na godz. 11.30.

GKS Bełchatów - Korona Kielce 0:0

Korona: Małecki (46. Małkowski) - Malarczyk, Stano, Kiercz, Kal (46. Lisowski) - Bąk (46. Kaczmarek), Jovanović, Lech (42. Lenartowski), Sobolewski (46. Michałek (83. Janczyk)) - Korzym (46. Cichos), Zieliński (46. Jamróz).