Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Urlop dyrektora, czyli urazy i "urazy" w Koronie

Napięta atmosfera w Koronie przed sobotnim wyjazdowym spotkaniem z Cracovią. W czwartek urlopowany do końca sezonu został dyrektor ds. sportowych Jarosław Niebudek. Tymczasem Marcin Sasal ma w meczowej kadrze tylko 14 piłkarzy.
Decyzję o urlopowaniu Niebudka podjął przebywający wspólnie z prezydentem Wojciechem Lubawskim na biznesowych rozmowach w Londynie prezes Tomasz Chojnowski. Miał wrócić do Kielc wieczorem. Zarówno z nim jak i dyrektorem Niebudkiem nie udało nam się jednak skontaktować. - Został poproszony o wykorzystanie zaległego urlopu - informuje tylko Paweł Jańczyk, rzecznik prasowy klubu.

Jednak jak ustaliliśmy to czasowe rozstanie to reakcja na gęstniejącą ostatnią atmosferę wokół klubu. Na spekulacje, że po wtorkowej rozmowie dyrektora ds. sportowych z trenerem Marcinem Sasalem Korona rozpoczęła negocjacje na temat przejęcia zespołu przez byłego szkoleniowca Cracovii Rafała Ulatowskiego. - Nie obawiam się, że zostanę zwolniony. Zresztą to nie jest kara śmierci... A jestem po telefonicznej rozmowie z prezesem i nic takiego nie usłyszałem - twierdzi urzędujący trener Sasal.

40-letni szkoleniowiec ma przed wyjazdem do Krakowa inne zmartwienia. Kłopoty zdrowotne, które przetrzebiły w tym tygodniu jego zespół sprawiły, że wczoraj gotowych do gry z "Pasami" było jedynie czternastu piłkarzy. Poza wyłączonym za czerwoną kartę Hernanim (kielczanie odwołali się od tej decyzji do Komisji Ligi, bo uważają, że przed uderzeniem rywala Brazylijczyk sam był faulowany i próbował się uwolnić wymierzając cios przypadkowo) nie będzie mógł skorzystać najprawdopodobniej także z kontuzjowanych Aleksandara Vukovicia, Sandera Puriego i Pawła Golańskiego oraz przeziębionego Andrzeja Niedzielana. - Sytuacja jest trudna, ale nie chcemy ryzykować pogłębienia urazów. Wierzę, że jak trzeba to poradzimy sobie nawet w czternastkę, w końcu i tak mogę zrobić tylko trzy zmiany - uspokaja Sasal. A po cichu liczy też, że wspomniani zawodnicy mogą uporać się z urazami (Korona do Krakowa wyjeżdża w dniu meczu).