Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Korzym w Koronie. Następny Kowalski

Piłka nożna. Dla 23 piłkarzy znalazło się miejsce w samolocie, który w środę rano z Okęcia odleci z kielczanami do słoweńskiej Krajnskiej Gory. Wśród nich jest dwójka nowych: napastnik Maciej Korzym i prawy obrońca Łukasz Kowalski.
Spore zaskoczenie to obecność tego pierwszego, bo jego w Koronie miało już nie być. W wyścigu po 22-letniego piłkarza Legii Warszawa (wiosną na wypożyczeniu w GKS-ie Bełchatów) startowała także Cracovia. I przynajmniej zdaniem jej działaczy w sobotę przebiła cenową ofertę kielczan (krakowianie oferowali 600 tys. zł). Wczoraj jednak nastąpił nieoczekiwany zwrot i wychowanek Sandecji Nowy Sącz w nowym sezonie ostatecznie będzie występował w Koronie. Z kieleckim zespołem związał się trzyletnią umową. - Chęć zawodnika do gry w klubie to punkt wyjścia przy negocjacjach i dlatego Korzym jest u nas. Już w pierwszym dniu po objęciu swojej funkcji spotkałem się z jego menedżerem. Cieszę się, że rozmowy były owocne - mówi Tomasz Chojnowski, prezes Korony.

Duże szanse na podpisanie rok krótszego kontraktu ma Łukasz Kowalski, obrońca Arki Gdynia (w jej barwach grał w 93 meczach w ekstraklasie i zdobył dwa gole). 29-letni wychowanek Gedanii Gdańsk dziś o północy stanie się wolnym zawodnikiem, do Korony trafi zatem za darmo. Kowalski po stracie Artura Jędrzejczyka ma być lekiem na kłopoty kielczan w tej strefie boiska. - Chcieliśmy, żeby zaczął z nami trenować już wcześniej, ale niestety jego dotychczasowy klub nie wyraził zgody. Poczekaliśmy cierpliwie i w Słowenii rozpoczyna z nami treningi. Chcę mu się bliżej przyjrzeć - mówi trener Marcin Sasal. Oficjalnie Kowalski ma być w Koronie na razie sprawdzany, jednak - jak się dowiedzieliśmy - podpisanie dwuletniej umowy jest już przesądzone.

Nową, ale roczną umowę podpisze także 34-letni Jacek Markiewicz, obok Ediego obecnie najstarszy zawodnik w drużynie. - Jego walory są powszechnie znane. Spokojnie może grać aż na trzech pozycjach, a w naszej sytuacji to bardzo ważne - podkreśla Sasal. Po powrocie ze Słowenii wygasający w grudniu kontrakt ma również przedłużyć Paweł Sobolewski. - Jesteśmy dogadani na słowo, teraz trzeba tylko sprawę sfinalizować na papierze - przyznaje szkoleniowiec.

Kolejny nowy zawodnik dołączy do Korony już na zgrupowaniu w Słowenii. Będzie to słowacki prawoskrzydłowy, którego dane póki co są trzymane w ścisłej tajemnicy. - Sprawa jest bliska finalizacji, ale rozgłos mógłby jej zaszkodzić - twierdzi Chojnowski.

Kielczanie w malowniczej Krajnskiej Gorze spędzą 10 dni. - Gdzieś przeczytałem, że jedziemy na wczasy... No to zapraszam na te wczasy. Będziemy trenowali bardzo ciężko i często, czasem nawet cztery razy dziennie - podkreśla trener Sasal. W trakcie pierwszego letniego obozu kielczanie zagrają dwa sparingi - w sobotę z wicemistrzem Czech FK Jablonec, a na zakończenie 9 lipca z 11. zespołem rumuńskiej ekstraklasy ACF Gloria 1922 Bistrita. - Pracy przed nami dużo, ale na pewno z formą zawodników nie jest tak źle, jak pokazał mecz z Ruchem Radzionków. Ale o tej wpadce już nie pamiętam, zresztą dla mnie to żaden punkt odniesienia. Nie chcę usprawiedliwiać piłkarzy, ale moja forma psychiczna przed tym meczem również nie była najlepsza. Na szczęście już mi przeszło - twierdzi Sasal.



Kadra na obóz

Bramkarze: Zbigniew Małkowski, Radosław Cierzniak, Wojciech Małecki.

Obrońcy: Jacek Markiewicz, Hernani, Pavol Stano, Nikola Mijailović, Piotr Malarczyk, Paweł Kal, Kamil Kuzera, Łukasz Kowalski.

Pomocnicy: Aleksandar Vuković, Cezary Wilk, Edi Andradina, Grzegorz Lech, Paweł Kaczmarek, Paweł Sobolewski, Łukasz Maliszewski.

Napastnicy: Krzysztof Gajtkowski, Maciej Tataj, Michał Zieliński, Andrzej Niedzielan, Maciej Korzym.