Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Korona: Chcemy Zielińskiego już zimą

Piłka nożna. Kielczanie w środę zakontraktowali od 1 lipca na trzy lata napastnika Polonii Bytom Michała Zielińskiego. Jednak bardzo prawdopodobne, że na Ściegiennego trafi jeszcze w tym okienku transferowym.
- Na razie, mówiąc kolokwialnie, "klepnęliśmy" piłkarza, jest już nasz. A teraz będziemy robić wszystko, by pomógł drużynie jeszcze w tym sezonie - potwierdza Jarosław Niebudek, wiceprezes ds. sportowych.

Umowa Zielińskiego z bytomskim klubem wygasa w czerwcu. Zgodnie z prawem pół roku przed jej końcem mógł podpisać wstępny kontrakt z nowym klubem. Piłkarz jednak, zamiast być z zespołem Jurija Szatałowa na obozie w Turcji, pozostał na Śląsku i trenuje z drużyną Młodej Ekstraklasy, do której został karnie przesunięty. Powód? - Naruszenia przepisów związanych ze zmianą barw klubowych oraz niewypełnienie warunków kontraktowych - twierdzą oficjalnie w Polonii. Sam zawodnik widzi to prościej. - Zarzuca mi się, że podobno negocjowałem z innymi klubami przed 1 stycznia, ale to bzdura. Nic takiego nie robiłem. Po prostu nie chciałem podpisać nowego kontraktu, więc zrobiono mi na złość. W Bytomiu to, niestety, żadna nowość - zaznacza. Podobnie władze Polonii postąpiły ze swoim liderem Rafałem Grzybem, który w Nowy Rok parafował umowę z Jagiellonią Białystok. Bytomianie jej nie respektują i narzucili na wychowanka Wiernej Małogoszcz bezwzględny zakaz trenowania na pół roku.

W Koronie nie chcą czekać na Zielińskiego do końca sezonu. - Chcemy go już zimą. Szkoda, żeby marnował się gdzieś w rezerwach. My potrzebujemy napastnika od zaraz - mówi wiceprezes Niebudek. I przyznaje, że obserwował 25-letniego piłkarza od dłuższego czasu. - Był na naszej liście życzeń, czekaliśmy jednak, żeby wszystko zrobić zgodnie z prawem - podkreśla. Niebudek możliwość wcześniejszego sprowadzenia Zielińskiego ma negocjować z prezesem Polonii Dariuszem Bartylą na spotkaniu w Krakowie. - Jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że porozumiemy się, obie strony będą zadowolone i Michał niedługo dołączy do naszych chłopaków na zgrupowaniu w Antalyi - stwierdza.

Zieliński również bardzo na to liczy. - Cieszę się z perspektywy gry w Koronie, bo to niezwykle poukładany klub, ze znakomitą bazą. Marzę, żeby stało się to już od wiosny - mówi. - A jeśli się uda, to odwdzięczę się kielczanom bramkami - dodaje z uśmiechem. Taka deklaracja zapewne ucieszy trenera Marcina Sasala, który nie ukrywa, że dyspozycja napastników na razie spędza mu sen z powiek. - O ile o defensywę i drugą linię jestem spokojny, to na atak wciąż szukam pomysłu - przyznaje szkoleniowiec.

Dotychczasowy dorobek nowego piłkarza Korony w ekstraklasie jednak nie powala. W 69 meczach dla Polonii strzelił zaledwie dziewięć goli. Jesienią do siatki trafił tylko raz - w przedostatniej kolejce na wyjeździe z GKS-em Bełchatów (2:2).