Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Górnik Zabrze rozwiązał kontrakty z ośmioma piłkarzami

Górnik Zabrze rozwiązał w piątek kontrakty aż z ośmioma zawodnikami. Czy Piotr Madejski odchodzi za korupcję?
W piątek rano zabrzański klub opublikował listę zwolnionych. Piłkarzami Górnika przestali być czeski bramkarz Michal Vaclavik, Litwini Tadas Papeckys i Marius Kiżys oraz Mariusz Dzienis, Piotr Malinowski i Piotr Madejski. Poza tym wolnymi zawodnikami stali się Wojciech Popiel, który występował w drużynie Młodej Ekstraklasy, a ostatnio w Ruchu Radzionków oraz Adam Kurkowski, piłkarz Śląskiej Ligi Juniorów Starszych.

Większość nazwisk z tej listy wymieniana była już wcześniej, największym zaskoczeniem jest rozwiązanie umowy z Madejskim, który jeszcze niedawno był jednym z najlepszych zawodników zabrzańskiej jedenastki. Bardzo prawdopodobne, że zadecydował wątek korupcyjny. Madejski był jednym z oskarżonych w sprawie korupcji w Motorze Lublin. Jeszcze jako zawodnik Hutnika Kraków uczestniczył w meczu, który - jak się potem okazało, był sprzedany. Zawodnik dobrowolnie poddał się karze. - Nie wiedziałem o tym, że mecz jest ustawiony. Gdybym cokolwiek podejrzewał, to na pewno bym w takim spotkaniu nie zagrał - wyjaśniał "Gazecie" Madejski.

Czy ta korupcyjna poszlaka przesądziła o rozwiązaniu kontraktu z Madejskim? - Nie potwierdzamy i nie zaprzeczamy - mówi Arkadiusz Trzeciakiewicz, prezes Górnik Zabrze Sport Marketing. - Za porozumieniem stron z piłkarzem rozwiązano kontrakt - dodaje Trzeciakiewicz. Kilka dni wcześniej w rozmowie z "Gazetą" Michael Mueller, wiceszef Allianz Polska, właściciela Górnika, zapowiedział, że jego firma nie toleruje żadnej korucji.

Dlaczego Górnik tak łatwo rozwiązał umowę z piłkarzem, który kontrakt ma ważny przez kolejne pół roku, a w dodatku zainteresowanie nim wyrażały zespoły ekstraklasy, m.in. Ruch Chorzów? Nieoficjalnie mówi się, że piłkarz dostał wolną rękę, w zamian jednak nie może domagać się od klubu zaległych pieniędzy, które wcale nie były małe. Mówi się nawet o czterech zaległych wypłatach.

Czy Damian Gorawski, którego prześladują kontuzje, także straci pracę w Zabrzu? O tym, że zawodnik nie może być pewny miejsca w zespole mówił już Mueller. - Słowa prezesa Muellera są ważną odpowiedzią. Na razie Damian jest w trakcie rehabilitacji, kiedy dojdzie do pełni sił, trener Adam Nawałka oceni jego przydatność w grach kontrolnych - dodaje prezes Trzeciakiewicz.

Przewietrzenie składu także w PGE GKS Bełchatów »


Więcej o: