Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Górnik gra o życie. Nie zważać na statystyki!

W Krakowie mecz o wszystko! Jeśli w sobotę Górnik ogra na wyjeździe Cracovię, która również walczy o życie, prawdopodobnie uratuje ligowy byt. Jeśli przegra, zsunie się w otchłań. - Aż się wierzyć nie chce, że dwie wielkie piłkarskie firmy muszą grać o taką stawkę - mówi Antoni Piechniczek.
Ekstraklasa.tv: Zobacz jak zespoły grały jesienią - wideo ?

Statystyka mówi, że Górnikowi będzie ciężko nawet o remis. W tym sezonie zabrzanie w czternastu meczach na obcych stadionach dziesięć razy przegrali i tylko raz wygrali. Co najgorsze przez całe rozgrywki zdobyli na wyjazdach ...trzy gole! To najgorszy wynik z całej ligi. Tymczasem Cracovia przed własną widownią spisuje się dobrze, ma dodatni bilans (6 zwycięstw i tylko trzy porażki).

W czym zatem tkwi szansa dla Górnika? - Kluczowa może być walka o środek boiska. Cracovia dysponuje w tej formacji Pawlusińskim, Sasinem, Nowakiem, ale Górnik wcale nie ma gorszego potencjału - uważa Żmuda, który prywatnie jest ...teściem Artura Płatka, szkoleniowca Cracovii. - Koneksje rodzinne nie decydują. W tym meczu kibicuję Górnikowi! - deklaruje Żmuda.

Szanse dla Górnika dostrzega też Jacek Wiśniewski, obrońca GKS Jastrzębie w Zabrzu spędził osiem lat, a trzy kolejne w Cracovii. To z Wiśniewskim w składzie Górnik po raz ostatni wygrał na stadionie Cracovii. To było trzy lata temu. - Szansy dla zabrzan upatrywałbym w stałych fragmentach gry. Może Kołodziej strzeli, a może Banaś, Pazdan albo Danch głową po jakimś wolnym trafią? - zastanawia się Wiśniewski, który na meczu kupił już sobie bilety.

- Stałe fragmenty gry to rzeczywiście duża nadzieja dla Górnika. Kołodziej powinien grać od początku - doradza Żmuda.

Cracovia trzy przedmeczowe dni spędza na zgrupowaniu w Tatrach. Zespół trenera Płatka formę szlifuje w Zakopanem. Tymczasem podopieczni Henryka Kasperczaka przygotowują się na własnych obiektach.

Piłkarze Górnika wiedzą o co grają. - To jeden z najważniejszych meczów w mojej karierze - przypomina Dawid Jarka. - Naszą szansą może być krakowska defensywa. Obrońcy Cracovii czasem popełniają błędy. Musimy napierać od pierwszej minuty, ciągle atakować i szturmować bramkę. Wtedy powinno coś wpaść do siatki - twierdzi młody napastnik Górnika.

W czym jeszcze tkwi szansa Górnika? - W kibicach - bez wahania odpowiada Wiśniewski. - Jedzie ich do Krakowa trzystu. I niczym trzystu Spartan pod Termopilami, zabrzańscy fani poniosą swoim dopingiem piłkarzy Górnika do sukcesu. Reszta w nogach zawodników - mówi patetycznie "Wiśnia".

W Górniku z powodu kontuzji nie zagrają Tomasz Zahorski i Damian Gorawski, a w Cracovii zabraknie Łukasza Derbicha (kartki) i być może narzekającego na uraz Dariusza Kłusa.

Walka do ostatniej chwili o utrzymanie to dla Górnika w ostatnim dziesięcioleciu nie pierwszyzna. Tak było za prezesury Stanisława Płoskonia. - Czy Górnik się utrzyma? Jego sytuacja jest bardzo skomplikowana. Wszystko będzie zależało od tego meczu w Krakowie. Byle nie przegrać. Remis byłby chyba niezły, bo w ostatniej kolejce gramy przecież u siebie z Polonią Warszawa. A to... mocno zaprzyjaźniony klub - ze śmiechem mówi Płoskoń. W maju 2001 roku będący w dramatycznej sytuacji w tabeli Górnik za wszelką cenę potrzebował ligowego zwycięstwa na wyjeździe. Na samym finiszu (28 kolejka) zabrzanie nieoczekiwanie wygrali w Warszawie z Polonią. Potem Górnik dość łatwo przegrał finał Pucharu Polski z.... tą samą Polonią.

Ciekawe, że w zespole Górnika nie brakuje krakowian. Paweł Strąk i Mariusz Magiera mają za sobą występy w Wiśle, a Dariusz Kołodziej, Michał Pazdan i Piotr Madejski to swego czasu zawodnicy Hutnika. Co ciekawe trenerzy obu klubów sa mocno związani z miastami rywali: Płatek to zabrzanin, a Kasperczak mieszka w Krakowie, gdzie przed kilku laty do sukcesów prowadził Wisłę.