Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłka nożna. Wściekli kibole zaatakowali piłkarzy Larissy

Ponad 500 chuliganów zaatakowało autobus, którym piłkarze Larissy wrócili z Aten po przegranym 0:3 meczu ligi greckiej z Atromitosem.
Sytuacja wyglądała bardzo groźnie. Kibole obrzucili autobus kamieniami, jajkami i jogurtami, wybili okno, wygrażali zawodnikom, obsypali ich inwektywami.

Zszokowani piłkarze byli uwięzieni w pojeździe przez cztery godziny. Kibole rozpalili ognisko i nie pozwolili nikomu opuścić autobusu.

Nikos Dabizas, kapitan drużyny, próbował negocjować z chuliganami. Niestety, został obrzucony wyzwiskami i musiał schować się w autobusie, by uniknąć niebezpieczeństwa.

- Spodziewaliśmy się jakiejś reakcji ze strony fanów po naszych ostatnich słabych wynikach, ale tym, co zaszło, jestem zszokowany. To okropne, że ich gniew doszedł do tak wysokiego poziomu, że nas zaatakowali - powiedział rzecznik klubu.

- Każdy ponosi winę za ostatnie wyniki, nie tylko trener. Teraz możemy tylko wziąć się w garść i pokazać, że możemy grać lepiej, że stać nas na wyższą pozycję w tabeli - dodał rzecznik.

Do wściekłości doprowadziły chuliganów wyniki drużyny, która zajmuje ostanie miejsce w tabeli ligi greckiej. W 16 kolejkach uzbierała tylko 11 punktów.

We wtorkowym spotkaniu 16. kolejki greckiej ekstraklasy Larissa przegrała z Atromitosem 0:3, a Saganowski wpisał się na listę strzelców po kwadransie gry. Oprócz niego, w zespole zwycięzców wystąpił Marcin Baszczyński.

Ben Arfa wykupiony z Marsylii


Więcej o: