Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Pomocnik Lewskiego Sofia Michael Tawiah pobity po derbach

Pomocnik Lewskiego Sofia Michael Tawiah został pobity przed swoim domem zaraz po zakończonym bezbramkowo meczu ligi bułgarskiej z CSKA
- Po meczu szedłem do domu, kiedy zaatakowało mnie dwóch mężczyzn stojących przed moim domem - powiedział piłkarz.

19-latek, który w zeszłym roku zadebiutował w reprezentacji Ghany U21, do mistrza Bułgarii dołączył w styczniu z Lokomotiwa Mezdra. Podpisał 2,5-letni kontrakt.

- Nie widziałem ich twarzy. Nie wydaje mi się, żebym był w stanie ich rozpoznać - zeznał. - Bili mnie kolbą rewolweru, zabrali pieniądze i telefon.

- Teraz jestem w hotelu - dodał. - Boli mnie całe ciało, zwłaszcza kolano i usta.

Tawiah nie wierzy, że odpowiedzialność za napad mogą ponosić kibice miejscowych rywali, CSKA.

Spotkania Lewskiego i CSKA mają długą historię kłopotów z kibolami. Przed i po sobotnim meczu w ogromnych zamieszkach aresztowano w sumie 36 osób.

125. "wieczne derby" zostały na krótko przerwane na początku drugiej połowy. Straż pożarna i policja zajmowały się gaszeniem ognia na bieżni okalającej boisko.

Spotkanie pomiędzy lokalnymi rywalami okazało się bardzo nudne. Nie padła żadna bramka. Zmobilizowano za to 1,4 tys. policjantów.

Niecały tydzień wcześniej z powodu kłopotów na trybunach w drugiej połowie przerwano mecz CSKA z Lokomotiwem Mezdra.

Liderem tabeli jest Litex Łowecz z 48 pkt zdobytymi w 21 kolejkach. Lokomotiw Sofia ma 41 pkt i zaległy mecz. Dalej jest CSKA z 40 pkt i Lewski z 36 pkt.

CSKA miało kilka okazji w drugiej połowie, ale rumuński napastnik Daniel Panku i francuski pomocnik Elliot Grandin nie zdołali strzelić gola. Lewski żadnych bramkowych okazji nie miał.



Więcej o: