Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Półfinał Pucharu Bośni przerwany przez kiboli

Półfinał Pucharu Bośni między klubami Borac Banjaluka i Żeljeznicar Sarajewo został przerwany po tym, jak kibole trafili arbitra liniowego twardym przedmiotem.
Atmosfera w drugiej połowie była napięta. Z trybun słychać było bez przerwy nacjonalistyczne hasła. W końcu kibole rzucili twardym przedmiotem w sędziego, co zmusiło arbitra głównego Midhata Arnautovicia do przerwania meczu.

To drugi z rzędu mecz między tymi drużynami, który został przerwany. We wrześniu, również na stadionie w Banjaluce, kibole rzucali kamieniami i flarami w kibiców gości i wdarli się na murawę.

W środę Żeljeznicar prowadził 1:0 po pięknym golu z rzutu wolnego w wykonaniu najlepszego piłkarza rundy jesiennej, Zajka Żeby.

Dla bośniackiej piłki nożnej takie wydarzenia to chleb powszedni. W ostatnich latach kibole przeciwnych drużyn wykorzystują takie okazje do wzajemnych starć w tym podzielonym etnicznie kraju.

Podczas wrześniowego meczu kibole gospodarzy wywiesili transparent z poparciem dla bośniackiego Serba generała Ratka Mladicia, uznawanego za winnego m.in. masakry w Srebrenicy zbrodniarza wojennego.

W październiku mecz towarzyski między Żeljeznicarem a chorwackim Hajdukiem Split, który miał odbyć się w Sarajewie, został odwołany jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Kibole zamienili ulice stolicy Bośni w pole bitwy, raniąc wielu ludzi i niszcząc samochody. Walki wybuchły na stadionie Grbavica a potem przeniosły się do miasta.