Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga grecka. Michał Probierz rozstał się z Arisem

Aris Saloniki zlecił jednemu z greckich menedżerów poszukiwanie następcy trenera Michała Probierz. Jak dowiedział się Sport.pl polski szkoleniowiec definitywnie rozstał się z greckim klubem.
"Mam w ręku prośbę od Arisu, aby im znaleźć doświadczonego trenera. Preferują Hiszpana lub Francuza (lub trenera innej narodowości, ale z doświadczeniem w tych ligach) z dużym doświadczeniem w dobrych rozgrywkach. Pensja szkoleniowca nie może być wyższa niż 350 tysięcy euro netto za sezon" - brzmi mail wysyłany przez greckiego menedżera.

Już pod koniec roku Probierz był bliski odejścia z Arisu. Sam nawet to ogłosił, ale po rozmowach z władzami klubu postanowił jednak pozostać na stanowisku.

Probierz zaczął pracę w Arisie na początku listopada. Niespodziewanie odszedł z ŁKS, który z dna tabeli wydźwignął do bezpiecznej strefy. Po pokonaniu Korony Kielce łódzki beniaminek awansował na 11 miejsce. Po jego wyjeździe drużyna zdobyła tylko jeden punkt. - Już na początku mojej pracy w Łodzi wiadomo było, że może potrać krótko. Miałem dwie czy trzy propozycje z zagranicy, ale klubom zależało, bym poczekał. W końcu poszedłem do innej drużyny niż wcześniej rozmawiałem - wspomina. I dodaje, że zdaje sobie sprawę, że nigdy nie trafiłby do ligi greckiej, gdyby nie kryzys. - Nie stać ich było na trenera z wyższej półki, więc wzięli Polaka - podkreśla.

W Arisie też rządził twardą ręką. Po kilkunastu dniach usunął z kadry pięciu piłkarzy, w tym największa gwiazdę - Meksykanina Nery Castillo, znanego m.in. z występów w Olympiakosie, Szachtarze Donieck czy Manchesterze City. - Dla mnie najważniejsze jest podporządkowanie się zespołowi - komentował.

Ostatnio przyznawał, że klub z Salonik ma problemy finansowe. Okazały się one jednak większe niż się spodziewał. Razem z nim w Arisie pracuwali Bartłomiej Zalewski i trenujący bramkarzy Grzegorz Kurdziel.