Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Edinson Cavani w PSG. Kogo rozboli brzuch

Trzeci raz w tym roku padł transferowy rekord ligi francuskiej. Za urugwajskiego napastnika Napoli Paris Saint-Germain zapłaciło 64 mln euro.
Startuje nowy sezon Wygraj Ligę! Kupisz Saganowskiego czy Ślusarskiego? ?

- Chcemy zbudować jeden z najlepszych klubów w Europie, inwestycje są niezbędne - tłumaczył kilka miesięcy temu prezes mistrzów Francji Nasser Al-Khelaifi. We wtorek sprawił sobie napastnika, który przez trzy sezony strzelił dla Napoli 104 gole i był jednym z najbardziej rozrywanych piłkarzy lata - starały się o niego Chelsea, Manchester City i Real Madryt. Wczoraj 26-letni Urugwajczyk przeszedł testy medyczne i podpisał pięcioletni kontrakt. Będzie zarabiał 10 mln euro rocznie.

Transfer Cavaniego jest piątym w historii i największym w lidze francuskiej. Poprzednie rekordy biło w maju Monaco napędzane przez majątek Dmitrija Rybołowlewa. Beniaminek Ligue 1 sprowadził Jamesa Rodrigueza (45 mln) i Radamela Falcao (60 mln).

Katarczycy od przejęcia PSG w 2011 r. wydali już na transfery 320 mln euro, a to nie koniec, starają się także o wycenianego na 35 mln euro stopera Romy Marquinhosa. - Kiedy usłyszałem, że Zlatan Ibrahimović zarabia w Paryżu 14 mln euro, rozbolał mnie brzuch. W rok dostanie tyle, ile nasz Javi Martinez w cztery lata - narzekał kilka miesięcy temu prezes Bayernu Karl-Heinz Rummenigge.

Rummenigge to zwolennik finansowego fair play - pomysłu szefa UEFA Michela Platiniego, który miał odmienić europejski futbol. Kilka lat temu Francuz uznał, że trzeba przeciwdziałać "finansowemu dopingowi", czyli utrzymywaniu piłkarskich firm przez miliarderów ze skarbcami bez dna. Według FFP kluby, które występują w europejskich pucharach, nie mogą wydawać więcej, niż zarobią. UEFA skupia się na pieniądzach wydanych na transfery i pensje, na zarobkach z biletów, sprzedaży praw marketingowych i telewizyjnych, na umowach sponsorskich i działalności komercyjnej. Nie interesują jej koszty budowy stadionów, centrów treningowych i szkolenia młodzieży. W ostatnich sezonach UEFA tylko przyglądała się rachunkom klubów, za dwa lata ma już nie dopuszczać do pucharów tych, którzy w sezonach 2013/14 i 2014/15 przyniosą więcej niż 45 mln euro strat.

Nie ma wątpliwości, że PSG, które dostaje za prawa do transmisji telewizyjnych mniej niż najlepsze kluby angielskie, niemieckie, hiszpańskie i włoskie, miałoby gigantyczny problem, by zmieścić się w widełkach UEFA. Dlatego paryżanie szukają luk w systemie. W grudniu podpisali czteroletnią umowę z Qatar Tourism Authority wartą 700 mln euro. Sponsor nie zapłacił za miejsce na koszulkach, nie wykupił prawa do nazwy stadionu Parc des Princes. Życzy sobie tylko, żeby klub promował Katar. Qatar Tourism Authority podobnie jak właściciel PSG Qatar Investment Authority jest zarządzane przez katarski rząd.

Teoretycznie UEFA zabezpieczyła się przed takimi przypadkami - specjalna komisja ma oceniać, ile tak naprawdę powinny kosztować umowy sponsorskie. - PSG zna zasady i musi je respektować. Nie ma mowy o oszustwach - zapowiadał kilka miesięcy temu sekretarz generalny UEFA Gianni Infantino. Nie wiadomo tylko, w jaki sposób komisja udowodni QTA, że promocję kraju można zorganizować za mniejsze pieniądze.

Największe transfery



1. Cristiano Ronaldo Manchester United Real 94 2009
2. Zinedine Zidane Juventus Real 75 2001
3. Zlatan Ibrahimović* Inter Barcelona 69 2009
4. Kaká Milan Real 68 2009
5. Edinson Cavani Napoli PSG 64 2013
6. Luis Figo Barcelona Real 62 2000
7. Hulk Porto Zenit 60 2012
8. Radamel Falcao Atlético Monaco 60 2013
9. Fernando Torres Liverpool Chelsea 58 2011
10. Neymar Santos Barcelona 57 2013
Kolejno: nazwisko, z, do, suma w milionach euro, rok transferu

*Barcelona zapłaciła za Szweda 49 mln euro oraz wysłała do Mediolanu Samuela Eto'o, którego wyceniała na 20 mln euro.