Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga francuska. Wielka inwestycja - David Beckham

We Francji, podekscytowanej transferem Davida Beckhama do Paris Saint Germain krytykę wywołuje olbrzymia pensja jaką stołeczny klub ma zapłacić Anglikowi. Zaproponowano mu ok. 800 tys. euro miesiecznie. - Nie rozumiem dlaczego to ma szokować, czy wywoływać złość - mówi francuski minister ds. przemysłu Eric Besson. - Przecież połowa jego pensji zostanie we Francji.
- Jeśli przyjedzie do Francji, mniej więcej połowę jego pensji pochłoną podatki. Być może lepiej dla niego byłoby płacić je w Londynie. Ja, szczerze mówiąc, wolę żeby płacił je w Paryżu - powiedział minister.

O transferze grającego od 2007 r. w Los Angeles Galaxy 36-letniego Beckhama (wcześniej w MU i Realu Madryt), któremu przeprowadzka do Europy pomogłaby przygotować się do występu w przyszłorocznych igrzyskach w Londynie w drużynie Wielkiej Brytanii, rozpisują się francuskie gazety. Na razie jednak rzecznik Beckhamów zaprzecza. - Na razie nie ma porozumienia z żadnym klubem. Wszelkie spekulacje o transferze są przedwczesne. David rozważa różne opcje - twierdzi.

Media nie zajmują się zbyt intensywnie sportowym aspektem przyjścia do PSG, ale skupiają się na tym, jak transfer może wpłynąć na wizerunek francuskiego futbolu i całego kraju. Ekonomiści przyznają, że wysokie zarobki piłkarza szybko się zwrócą, choćby dzięki sprzedaży koszulek z jego nazwiskiem.

Qatari Sports Investmets, konsorcjum, które przejęło PSG tego lata, obiecało uczynić je "mocną marką na międzynarodowej arenie". - Spójrzmy prawdzie w oczy. David Beckham jest dla QSI i dla PSG inwestycją, choć potrwa kilka tygodni lub miesięcy, nim przekonamy się jak opłacalną - dodaje minister Besson.

Kontrakt Anglika z Galaxy kończy się w grudniu.



Beckhamowie, ? czyli małżeństwo biznesowe