Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Serie A. Milan już nie jest domem starców. Młodzież daje nadzieję

- Po latach niepowodzeń kibice Milanu w końcu mogą w coś wierzyć - mówi Paul Sumeet, dziennikarz ESPN zajmujący się "Rossoneri". Mediolańczycy jeszcze niedawno uchodzili za pośmiewisko, w Serie A zajmowali odległe miejsca. Ale sytuacja się zmienia. Fani Milanu wreszcie mogą mieć nadzieję na to, że stare, dobre czasy powrócą.
Po 12 kolejkach zespół zajmuje 3. miejsce w lidze z zaledwie jednym punktem straty do drugiej Romy. O obliczu zespołu stanowią młodzi piłkarze, w dużej mierze Włosi. - To najlepsza rzecz jaka przydarzyła się klubowi od lat - mówi Luca Bianchin z "La Gazzetty dello Sport". Skończyły się czasy "domu starców", gdzie 30-latkowie mogliby się zapisać do trampkarzy. Tak kpiono z Milanu gdy wygrywał Ligę Mistrzów (ostatnio w 2003 i 2007 roku). Rzut oka na metrykę zawodników odsłania obraz nowego zespołu. Najstarsi Riccardo Montolivo i Jose Sosa mają po 31 lat. Za to w podstawowym składzie grają 17-letni Gianluigi Donnarumma, 21-letni Alessio Romagnoli, 24-letni Mattia De Sciglio, 18-letni Manuel Locatelli, 22-letni Suso czy 21-letni M'Baye Niang.

Nowy Buffon

Największą perełką jest Donnarumma. Debiutował w Milanie jako 16-latek, pełnoletni będzie dopiero w lutym, a już interesują się nim Real Madryt i Juventus. - Milan ma szczęście, że ma Donnarummę - powiedział Beppe Marotta, dyrektor generalny Juventusu. 17-latek często nazywany jest "nowym Gianluigim Buffonem", to jego zmienił w debiucie w reprezentacji Włoch.

Były bramkarz Christian Abbiati przekonuje: - On jest podobny do mnie, mamy podobny temperament. Jest introwertykiem, nie czuje presji. Nie wątpiłem w jego umiejętności, niewiadomą było tylko to, jak zniesie grę na San Siro i ciężar tej koszulki. Jak tylko zobaczyłem go w juniorach to wiedziałem, że będzie wielki. Nawet idiota dostrzegłby, że ma ponadprzeciętne umiejętności. W przyszłości może zostać kapitanem.

Nagroda za świetne występy

Milan wiele zawdzięcza Donnarummie w tym sezonie. Bardzo rzadko popełnia błędy, w pierwszej kolejce uratował zwycięstwo broniąc rzut karny w doliczonym czasie gry, a z Juventusem obronił "piłkę meczową" w 96. minucie. W nagrodę Milan chce przedłużyć z nim kontrakt i dać mu 3 mln euro rocznej pensji!



Donnarumma i duet Romagnoli - Gabriel Paletta stanowią o sile defensywy Milanu, która zachowała już pięć czystych kont w tym sezonie. Podstawowy duet obrońców nie zagrał z Napoli czy Sassuolo. Efekt? Siedem straconych goli (z 15 ogółem). 22-letni Romagnoli "nie czuje się juniorem". - Jestem profesjonalistą od 16. roku życia. Razem z De Sciglio jestem jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy w zespole. We dwójkę musimy stanowić przykład dla młodszych chłopaków, jak Donnarumma czy Locatelli.

Nowy Pirlo? Nie, jestem Locatelli

We wspomnianym spotkaniu z Juventusem zwycięskiego gola strzelił 18-letni Manuel Locatelli. Do pierwszego składu wskoczył wskutek poważnej kontuzji Montolivo, ale znakomicie ją wykorzystuje. - Andrea Pirlo? Jestem Locatelli - odpowiada na pytania o podobieństwo do swojego wielkiego poprzednika. Do tej pory zdobył dwie bramki, ale obie piękne. Po pierwszej z Sassuolo (4-3) popłakał się przed kamerami telewizyjnymi. Po trafieniu z Juventusem opowiadał: - Nie wierzę w to. Jak zobaczę rodziców to na pewno się rozpłaczę. Jeszcze nie wiem, co zrobiłem. Strzelenie gola Gianluigiemu Buffonowi to coś pięknego.

Stawianie na młodzież przynosi nie tylko lepsze wyniki na boisku, ale pozwoliło ulżyć również klubom finansom. Wydatki na płace piłkarzy zmniejszyły się o ok. 15 proc. w porównaniu z poprzednim sezonem (z 94 mln do ok. 80 mln).

Zastrzyk pieniędzy

A niedługo finanse powinny znaleźć się w jeszcze lepszym stanie. Władzę mają przejąć chińscy inwestorzy, choć wokół nich jest pewna aura tajemnicy. - Niełatwo powiedzieć coś o Sino-Europe Sports i nowych inwestorach - opowiada Luca Bianchin. - Nikt nie wie, ile mogą wydać pieniędzy. Ich plany nie są jasne, nie znamy ich dokładnie. Źródła mówią, że Milan może kupić kilku jakościowych piłkarzy w styczniu. Ważne jest to, by zachowano młody włoski skład uzupełniony kilkoma zagranicznymi gwiazdami. Ale nikt nie jest pewny, że tak na pewno się stanie.

Mimo dobrej passy Milan potrzebuje wzmocnień już zimą. - Przede wszystkim chodzi o pomocnika; rozgrywającego lub zawodnika "box to box". Albo obu - twierdzi Bianchin. - W grudniu odbędą się rozmowy na temat strategii transferowej. Wszyscy boją się, że nowe transfery mogą zakłócić obecną harmonię. Ale Milan musi podjąć trochę ryzyka. Skład nie jest wystarczająco szeroki, by utrzymać wysoki poziom przez cały sezon.

"Rossoneri" bardzo chcą pozyskać Milana Badelja z Fiorentiny, którego nie udało im się kupić latem. Paul Sumeet uważa, że oprócz pomocnika Milanowi potrzeba partnera dla grającego w obronie Romagnolego. Zmiany mogą być potrzebne również w ataku. - Niang i Suso muszą być bardziej regularni. Może się okazać, że potrzebny będzie również napastnik bardziej pasujący do koncepcji Vincenzo Montelli, jeśli Carlos Bacca nie zacznie lepiej grać.

Cel: podium

Zdaniem obu rozmówców Milan nie ma szans na wygranie mistrzostwa, chociaż... - Nigdy nie wiadomo, jak potoczą się wydarzenia w futbolu. Widzę pewne podobieństwa między zespołem Montelli oraz tego Alberto Zaccheroniego, który wygrał mistrzostwo w 1999 roku. To było ostatnie niespodziewane Scudetto dla Milanu. Bukmacherzy uważają Milan za czwarty najmocniejszy zespół w Serie A. Miejsce na podium dające grę w Lidze Mistrzów jest realnym celem - uważa Bianchin. W kolejnych latach Mediolańczycy będą celować w minimum czwarte miejsce: po zmianach w LM gwarantuje ona występy w najważniejszych klubowych rozgrywkach.

Nowy sezon

- Powiedziałem chłopcom, że teraz zaczyna się nowy sezon. Rywale i wszyscy inni będą mieli wobec nas większe oczekiwania. Podejdą do nas w inny sposób, będzie ciążyła na nas inna presja - stwierdził Vincenzo Montella po pokonaniu Juventusu. Atmosfera była wtedy znakomita, niektórzy piłkarze i działacze zostali na stadionie do 3.00 nad ranem, by wspólnie obejrzeć powtórkę tego meczu!

Sumeet: Milan w końcu ma długoplanowy projekt, a Montella wie, jak chce by grał jego zespół. To musi przynieść dobre wyniki. W połączeniu z nowymi nabytkami, czasem i cierpliwością Milan może dogonić Juventus w ciągu kilku lat. Najpierw muszą odzyskać swoją pozycję w Serie A, a z czasem i w Europie, dzięki czemu znowu będą mogli namieszać w Lidze Mistrzów.

Tak efektownych regat nie ma nigdzie w Polsce!



Były bramkarz reprezentacji Niemiec zrobił z siebie bestię i zadebiutował w WWE!