Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. Frustracje Mourinho

Trener Realu Madryt Jose Mourinho nie ukrywa frustracji z postawy drużyny, nawet mimo ostatnich zwycięstw, irytuje go terminarz ligi, który jest ułożony na złość Realowi, a do tego ma pretensje do szefostwa klubu za to, że nie pozwolono mu w dwóch meczach poprowadzić reprezentację narodową.
W sobotni wieczór Real Madryt pokonał 2:1 Real Sociedad na boisku rywala i z siedmioma punktami na koncie po trzech meczach zajmuje w tabeli ligi hiszpańskiej trzecie miejsce. Nie był to jednak wymarzony mecz dla "Królewskich", a przede wszystkim dla Mourinho, który w czasie jego trwania ze złością ciskał butelką o ścianę ławki rezerwowych.

- Real Sociedad był lepszy w pierwszej połowie, my byliśmy lepsi w drugiej, więc moim zdaniem powinien być remis - przyznał szczerze Portugalczyk, po czym skrytykował terminarz ligi.

- Jednakże, dlaczego drużyna grająca w środę w Lidze Mistrzów (Real pokonał 2:0 Ajax - red.) musi już w sobotę rozgrywać mecz w lidze krajowej? Dlaczego Valencia mogła zagrać w niedzielę? - dopytywał retorycznie Mourinho, sugerując zapewne jakiś spisek.

To jednak nie wszystkie powody do frustracji trenera Realu. Kilka dni temu portugalska federacja zwolniła Carlosa Queiroza, bo jego zespół we wrześniowych meczach eliminacji Euro 2012 z Cyprem i Norwegią zdobył tylko punkt. Działacze chcieli wypożyczyć trenera Realu na październikowe mecze o punkty z Danią i Islandią. Real nie przystał na tę prośbę.

- Nie rozumiem, dlaczego Real nie pozwoli mi pracować z reprezentacją Portugalii, w czasie gdy nie będę miał w Madrycie nic do roboty - powiedział sfrustrowany Jose Mourinho.

Dekada Messiego