Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. Prezes Osasuny przyznaje: "Były dziwne przelewy"

Hiszpański futbol boryka się z nowym korupcyjnym skandalem. Prokuratura bada, czy Osasuna Pampeluna nie próbowała kupować spotkań pod koniec ubiegłego sezonu, gdy bezskutecznie walczyła o utrzymanie w Primera Division. Nowy prezes klubu Luis Sabalza przyznał, że faktycznie dochodziło do "dziwnych przelewów".
Do rzekomych korupcyjnych propozycji dochodziło za rządów Miguela Archanco. Były prezydent Osasuny będzie przesłuchiwany przez prokuraturę. Obecny szef klubu - Luis Sabalza - na zwołanej konferencji prasowej odniósł się do sprawy. I przyznał, że w klubie faktycznie "dochodziło do dziwnych przelewów".

Sabalza poinformował, że z klubu wypłynęło w dziwny sposób w sumie 1,5 miliona euro. Zapewnił jednak, że nie ma żadnych dowodów na kupowanie przez Osasunę meczów.

Według podejrzeń hiszpańskich mediów Osasuna próbowała utrzymać się w ubiegłym sezonie w Primera Division, ustawiając cztery spotkania. Klub mimo tych starań spadł do drugiej ligi i jest teraz prowadzony przez Jana Urbana.

Zdaniem "Marki" w gronie podejrzanych spotkań znalazł się wyjazdowy remis z Espanyolem (1:1) z przedostatniej kolejki sezonu 2013/2014. Podział punktów zapewnił barcelońskiemu zespołowi utrzymanie. Za to Osasunie ostatecznie zabrakło dwóch punktów (jednego przy minimalnie lepszym bilansie bramkowym). Katalońskiemu zespołowi Osasuna miała zaoferować 1,5 mln euro. Espanyol zgodził się na takie rozwiązanie, lecz podobno pieniądze nigdy nie trafiły do tego klubu. Z kont Osasuny w niewytłumaczalny sposób zginęło za to 600 tysięcy euro. Co ciekawe, piłkarze drużyny przeciwnej mieli definitywnie odmówić ustawienia meczu tylko w jednym z czterech takich przypadków. Osasuna wygrała w ostatniej kolejce 2:1 z Betisem, lecz i tak się nie utrzymała - swoje spotkanie wygrała Granada. Po tym meczu do dymisji podał się Archanco, a zastąpił go Sabalza.

To kolejna taka sprawa w hiszpańskiej piłce. Na początku marca ruszą przesłuchania 42 osób oskarżonych o ustawienie meczu Levante - Real Saragossa. W tym gronie znajduje się m.in. kapitan Atletico Madryt (mistrzów kraju) Gabi. Tamten mecz również decydował o utrzymaniu się jednej z ekip.

Afera korupcyjna nie jest jednak jedynym problemem, z jakim boryka się Osasuna. LFP (liga hiszpańska) bacznie przygląda się finansom klubu. Na tym polu miało dochodzić do nieprawidłowości. Obecnie ekipa Jana Urbana zajmuje 12. miejsce w Segunda Division z 30 pkt. Ma 5 pkt przewagi nad strefą spadkową, ale traci aż 11 pkt do miejsca dającego prawo gry w barażach o wejście do Primera Division.

Więcej o:
Komentarze (1)
Primera Division. Prezes Osasuny przyznaje: "Były dziwne przelewy"
Zaloguj się
  • lorca_mallorca

    0

    "Według podejrzeń hiszpańskich mediów Osasuna próbowała utrzymać się w ubiegłym sezonie w Primera Division, ustawiając cztery spotkania. Klub mimo tych starań spadł do drugiej ligi i jest teraz prowadzony przez Jana Urbana."
    Z ligi hiszpańskiej spadają 3 drużyny. Dwie najsłabsze spadają po prostu; trzecia od końca zostaje za karę przejęta przez Jana Urbana.
    Osasuna była gotowa nawet dopuścić się korupcji, by uniknąć tego losu. Niestety - karnego Urbana nikomu nie udało się jeszcze uniknąć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX