Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. Ronaldo zawieszony "tylko" na dwa mecze?

Hiszpańskie media przeanalizowały raport sędziego z sobotniego meczu Cordoba - Real Madryt (1:2) i na jego podstawie stwierdziły, że zachowanie Portugalczyka podchodzi pod "agresję poza boiskiem". Jeżeli Komitet Rozgrywek uzna tak samo, to Cristiano Ronaldo zostanie zawieszony na dwa lub trzy mecze.
Do skandalicznego zdarzenia doszło w 83. minucie spotkania. Cristiano najpierw uderzył w twarz, a następnie kopnął obrońcę gospodarzy Edimara (więcej o całym zajściu przeczytasz tutaj: Ronaldo wyrzucony z boiska za skandaliczne zachowanie).

Szalejący Portugalczyk

Warto jednak zwrócić uwagę, że chwilę wcześniej najlepszy piłkarz świata zadał bokserski cios innemu obrońcy gospodarzy - Crespo. Tego incydentu sędzia prawdopodobnie nie zauważył, choć jak twierdzą niektórzy eksperci, ta sytuacja nie jest tak oczywista jak zajście, po którym piłkarz został wyrzucony z boiska. Usprawiedliwieniem Portugalczyka ma być "nieco zbyt agresywna" próba oswobodzenia się z uścisku rywala.



A to nie koniec "show", jaki zawodnik "Królewskich" zaserwował na Nuevo Arcangel. Schodząc z boiska przy akompaniamencie przeraźliwych gwizdów i licznych wyzwisk, zaczął strzepywać kurz z naszywki, którą Real nosi na koszulkach po wygraniu Klubowych Mistrzostw Świata. Gest miał oznaczać wywyższanie się piłkarza ponad drużynę Cordoby.



Protokół na korzyść piłkarza

Biorąc pod uwagę powyższe zdarzenia, na gorąco po meczu spekulowano, że Cristiano może otrzymać bardzo surową karę oznaczającą nawet 12 meczów zawieszenia. Jednak po publikacji protokołu sędziowskiego hiszpańska prasa jest prawie pewna, że Portugalczyk do gry wróci zdecydowanie szybciej. "W 83. minucie Cristiano Ronaldo został wyrzucony z boiska z następującego powodu: Kopnięcie rywala bez piłki" - tak opisał całą sytuację Alejandro Hernandez Hernandez.

To właśnie na podstawie tego zapisu Komitet Rozgrywek ustali długość kary dla piłkarza. Najważniejsza będzie jednak kwalifikacja zachowania. Jeżeli komitet uzna, że było to zachowanie brutalne, Cristiano nie zagra od 4 do 12 meczów. Jeżeli "tylko" agresywne, to Real bez swojej gwiazdy będzie musiał sobie radzić przez maksymalnie trzy spotkania.

Dziennik "AS", powołując się na kodeks dyscyplinarny, zauważa, że relacja wynikająca z protokołu to nic innego jak agresja zawodnika z dala od piłki oznaczająca 2 lub 3 mecze dyskwalifikacji. Tę wersję potwierdza "Marca". Zdaniem dziennikarzy tej gazety w tym sezonie za podobne opisy w protokołach arbitrów piłkarze zostawali odsunięci od gry na dwa spotkania i to właśnie taka kara przysługuje Ronaldo.

Gdyby informacje mediów znalazły potwierdzenie w praktyce, najskuteczniejszy piłkarz Primiera Division opuściłby mecze z Realem Sociedad i Sevillą, ale zdążyłby na niezwykle ważne dla Realu derby z Atletico.

Decyzję komitetu poznamy w najbliższym tygodniu.

Edimar: Ronaldo jest najlepszy na świecie

Od razu po spotkaniu Cristiano za pomocą Twittera przeprosił poszkodowanego Edimara za swoje zachowanie. Ten w jednym z wywiadów przyznał, że nie chowa do niego urazy. - Nie ma problemu, wybaczam ci - powiedział po spotkaniu obrońca Cordoby. - Nie mam nic przeciwko Ronaldo. Jest najlepszy na świecie. Cristiano jest wielki. Takie rzeczy mogą się przydarzyć każdemu. Złapała go chwila frustracji, miał gorącą głowę, nic więcej. Wydarzenia boiskowe nie szły po jego myśli, przez co był nerwowy.



Jakie sławy kibicują jakim klubom? Sprawdź czy wiesz! [QUIZ]