Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. [INFOGRAFIKA] Za co Europa ceni Krychowiaka?

Coraz dokładniej ma obserwować go Arsenal, w poważnych tytułach prasowych można przeczytać kolejne pochwały. Jednak wciąż znajdują się osoby, które z dystansem podchodzą do rosnącej reputacji Grzegorza Krychowiaka. Dlatego warto przyjrzeć się, czym grający w Sevilli 24-letni Polak faktycznie wyróżnia się na tle wielu rywali.
Mówi się, że defensywnego pomocnika jest najtrudniej obronić. Zwykle wysiłek piłkarza na tej pozycji ograniczany jest do wykonywania "brudnej roboty", "czyszczenia" przedpola, "rozbijania" akcji rywali i spowalniania tempa gry. Ta mało kreatywna rola często przechodziła niezauważona lub była doceniana dopiero w dalszej kolejności - po strzelcach goli, asystentach, bramkarzu czy nawet środkowych obrońcach. Idealnie pokazuje to docenienie Claude'a Makelele dopiero po jego transferze z Realu do Chelsea. Chociaż po sprzedaniu go prezes "Królewskich" twierdził, że Francuza nic nie wyróżnia, to w Madrycie szybko zorientowano się, jak ważny jest defensywny pomocnik tej klasy. W Londynie doczekał się nawet dedykowanej jemu i do tej pory wyróżnianej jego nazwiskiem roli. Wcześniej z piłkarzy na tej pozycji wyróżniano jednostki, ale bez przypisywania im tak specyficznych, konkretnych nazw.



Krychowiak oczywiście nie jest Makelele. Owszem, w Sevilli odpowiada głównie za destrukcję, odbiór piłek, ale znacznie bardziej niż jego styl gry powinien imponować wszystkim progres Polaka - rzadko spotykany i tak zauważalny. W poprzednim sezonie w Ligue 1 w barwach Reims Krychowiak miał średnią 2,8 prób odbiorów na mecz, teraz już 3,4. Podobnie z przechwytami - wynik poprawił z 2,8 na 3,2 (dane na powyższej infografice wg portalu WhoScored.com). W trudniejszej, szybszej i bardziej technicznej lidze Polak potrafił się nie tylko odnaleźć, ale i być wiodącym defensywnym pomocnikiem - tylko dwóch piłkarzy zaliczyło od niego więcej prób odbiorów i przechwytów.

Warto zaznaczyć, że udaje mu się to w zespole, który, w przeciwieństwie do Stade Reims, stara się dominować w każdym spotkaniu. Często zdarza się, że przy wysoko grającej linii obrony i sześciu piłkarzach zaangażowanych w atak Sevilli. Dlatego tak spadła mu średnia wybić piłki - większość jego interwencji ma miejsce bliżej środka boiska niż we własnym polu karnym. Oczywiście można zarzucić mu niską kreatywność - do tej pory nie zaliczył żadnej asysty, miał tylko dwa kluczowe podania w lidze - ale aż 70 proc. jego podań jest skierowanych do przodu. To sygnał, że Polak, zgodnie z własnymi deklaracjami po przejściu do Hiszpanii, uczy się rozgrywania, przenoszenia akcji z jednej strony na drugą lub rozpoczynania ataków drużyny - zresztą jest jednym z najczęściej podających w Sevilli. W porównaniu do poprzedniego sezonu średnia podań wykonanych do tyłu spadła o jedną czwartą, przy zachowaniu dokładności (80 proc.) oraz liczby zagrań do przodu (ponad 32 na mecz). Co ciekawe, w Lidze Europy Krychowiak ma znacznie wyższy wynik długich podań na jedno spotkanie, co może oznaczać, że w tych rozgrywkach bierze na siebie jeszcze większą odpowiedzialność za grę.

Jego styl gry wbrew pozorom nie opiera się wyłącznie na warunkach fizycznych, tak chwalonym charakterze czy takich wślizgach, jak ten zatrzymujący Cristiano Ronaldo w Superpucharze Europy. Jednym z największych atutów Krychowiaka jest "timing", czyli umiejętność właściwej oceny sytuacji i wyczucia momentu na interwencję. Często zaskakuje rywali odbiorem piłki zza ich pleców, odpowiednio doskakuje do nich z pressingiem, gdy źle przyjmą piłkę lub nie spodziewają się ataku. Jest świetny w defensywnych pojedynkach - wg serwisu Squawka.com Polaka przedryblowano w tym sezonie tylko trzy razy. Pod tym względem i w porównaniu do innych defensywnych pomocników ze statystycznej czołówki La Liga Krychowiak wypada rewelacyjnie - Victor Sanchez dał się okiwać 17 razy, Pedro Mosquera 12, a Dani Garcia 18. Interesujące, że Polak tylko nieco częściej fauluje (23 razy), niż jest faulowany (19) - świadczy to o tym, jaki problem mają rywale z odebraniem mu piłki. Ledwie dwie żółte kartki w tym sezonie pokazują, że nie gra brutalnie. Inne cechy są wyłącznie uzupełnieniem jego charakterystyki - takiej, która idealnie pasuje do szkoleniowca Sevilli. Unai Emery otwarcie przyznaje, że obecność Krychowiaka w składzie daje drużynie większą stabilność i równowagę na boisku.



W serwisie WhoScored.com Polak został wybrany najlepszym zawodnikiem trzech z czterech ostatnich meczów Sevilli, na stronie Squawka.com Krychowiak ma drugi najwyższy współczynnik defensywny spośród pomocników w pięciu czołowych ligach europejskich - wyprzedza go jedynie Romao z Olympique Marsylia. Na infografice przedstawione jest porównanie reprezentanta Polski z innymi czołowymi pomocnikami Primera Division. Wspomniane wyróżnienia nie są przypadkowe, nie decydują o nich eksperci czy kibice, ale logarytmy wyliczające udział zawodnika w meczu, typ i skuteczność jego działań.

Trudno więc oczekiwać, by oceniający efektowność zagrań nad ich efektywnością nagle zostali wielkimi piewcami talentu Krychowiaka. Statystyki jednak nie kłamią - 24-latek już jest pośród najlepszych defensywnych pomocników w Europie. Może nie doczeka się dedykowanej jemu taktycznej roli na boisku, ale przy takim tempie rozwoju wszystkich wątpiących powinien przekonać do końca obecnego sezonu.