Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. Bez znieczulenia [KOMENTARZ]

Być może od czasów galaktycznych Real Madryt nie grał tak efektownie jak pod ręką Carlo Ancelottiego. Ostatnią szansą Barcelony zdaje się być Gran Derbi na Santiago Bernabeu - pisze na swoim blogu "W polu karnym" Dariusz Wołowski, dziennikarz "Gazety Wyborczej" i Sport.pl.
3 : 0
Informacje
Primera Division 2013/14 - 27. kolejka
Niedziela 09.03.2014 godzina 19:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Real Madryt
1
2
3
Levante
0
0
0
Składy i szczegóły
Real Madryt
Bramki: Ronaldo (11.), Marcelo (49.), Karabelas (81. - sam.) Kartki: Ramos, Di Maria - żółta Skład: Lopez - Carvajal, Ramos, Varane (69. Nacho), Marcelo - Modrić (74. Isco), Alonso, Di Maria - Bale, Benzema (82. Jese), Ronaldo
Levante
Kartki: Vyntra, Pallardo - żółta, Navarro - czerwona Skład: Navas - Vyntra, Navarro, Juanfran, Karabelas - Pallardo (69. El Adoua), Sissoko, Pinto (74. Nagore) - Lopez, Barral (87. Angel), Ivanschitz
"Bez gry, bez liderów, bez wstydu" - nie pamiętam, by w ostatnich pięciu latach dziennik "El Pais" tak ostro recenzował zespół z Katalonii. W tym czasie barcelończycy stali się dumą niemal całej Hiszpanii, a takie kompromitacje jak sobotnia z Valladolid właściwie im się nie zdarzały. Trzeba jednak powiedzieć, że porażka 0-1 wpisuje się logicznie w całą serię słabiutkich meczów zespołu Gerardo Martino, który w 9 ostatnich grach zostawił na boisku 11 punktów. Z tego aż 9 w lidze, która uchodzi za jedną z najmniej wyrównanych w Europie.

"Barca uparła się, by oddać tytuł" - tytuł z barcelońskiego "Sportu" mówi wszystko. W odróżnieniu od porażki z Realem Sociedad w San Sebastian, Real Valladolid nie musiał wznieść się na szczyty, by pokonać Katalończyków. A gdyby nawet, to Neymar, Messi i Pedro powinni poradzić sobie bez trudu z defensywą drużyny, dla której szczytem marzeń jest utrzymanie. To nie jest wyrównana liga angielska, to rozgrywki w Hiszpanii, w których ponoć trójka liderów uprawia inną dyscyplinę.

Forma Barcelony zademonstrowana w Valladolid może martwić jej fanów nawet w obliczu rewanżowego meczu 1/8 finału Champions League. Jeśli zespół rozbitków nie weźmie się w garść do środy, może mieć kłopot z obroną zwycięstwa 2-0 z Etihad Stadium. W Barcelonie biją na alarm, bo mimo narastających kłopotów w poprzednich sezonach, drużyna nie wyglądała na aż tak bezradną jak dzisiaj.

W tym tygodniu Neymar wrócił do Barcelony opromieniony hat trickiem w towarzyskim meczu "Canarinhos", po czym na boisku w Valladolid nie miał ani jednego poprawnego zagrania, lub udanego dryblingu. Pedro rozstrzygnął hit Hiszpania - Włochy, by trzy dni później, w meczu z ligowym szarakiem nadawać się do zmiany po 5 minutach. Co powiedzieć o Leo Messim, który nawet z rzutów wolnych kopał piłkę lekko, prosto w ręce bramkarza?

Być może kłopoty Barcy nie wyglądałyby aż tak poważnie, gdyby Real Madryt przemierzał boiska Primera Division w wolniejszym tempie. Drużyna Carlo Ancelottiego gra z wielkim rozmachem, a repertuar jej atutów wykracza daleko poza perfekcję kontrataków, którą osiągnęła w czasach Jose Mourinho. Może to prawda, że niektórzy trenerzy i niektóre kluby powinny trzymać się od siebie z daleka. "Królewscy" mają swój styl, swoją tradycję i "poprawianie" jej siłą, to chyba jednak działanie pozbawione sensu. W każdym razie dziś "Królewscy" grają tak efektownie, jak w ostatnio w rozkwicie ery galaktycznej. Modric, Alonso, Di Maria, żeby wymienić wyłącznie piłkarzy drugiej linii, zdają się czerpać pełnię satysfakcji z zadań, które trener powierza im na boisku.

Dobrze, że rewanżowe El Clasico na Santiago Bernabeu jest już w niedzielę 23 marca. Może do tego czasu dystans między Realem i Barceloną nie będzie na tyle duży, by hit hiszpańskiej ligi sprowadził się do gry o prestiż. Katalończycy dostali dość sygnałów ostrzegawczych w ostatnich tygodniach, jeśli one ich nie obudzą, zapewne tytuł mistrzowski będą musieli oddać.

Więcej komentarzy futbolowych Dariusza Wołowskiego znajdziesz na blogu "W polu karnym".

Więcej o:
Komentarze (6)
Primera Division. Bez znieczulenia [KOMENTARZ]
Zaloguj się
  • opin7

    Oceniono 94 razy 76

    Faktycznie, coś się zacięło w Barcelonie, ale tylko głupi skreśli ich w walce o majstra! Punkty zgubić może każda z trójki liczących się drużyn. Mam nadzieję, że Real będzie mistrzem. Cieszy mnie +4 i +3 na wiosnę. Niestety, to nie ostatnia kolejka. Teraz jeszcze nikt nie świętuje.

  • falek27

    Oceniono 62 razy 54

    Myśle, że chociaż Barcelona gra słabiej, to nie można jej skreślać w walce o mistrzostwo. Atletico ma lekką zadyszkę, na razie Królewscy wyglądają najlepiej, ale przecież oni też gonili przeciwników. Wszystko sie moze zdarzyć....
    P.S. *bez znaczenia* Ja jestem za Realem

  • ramzes1987

    Oceniono 43 razy 33

    Piłkarzom Barcelony po prostu ewidentnie się nie chce. Pique po schodzeniu z boiska przy stanie 0:1 uśmiecha się do piłkarza na ławce. Treningi Katalończyków są zbyt mało intensywne. Praktycznie na treningu jest ciągła gra w dziada które od 2 lat nic im nie daje. Zmiana stylu gry przyniosła by efekty. Ale nie ma tam nikogo z jajami kto by się odważył zrobić ten krok na przód.

  • renen5

    Oceniono 19 razy 7

    Barca gra ostatnio jakby wtryniali za dużo Aviomarinu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX