Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

El Clasico. Messi - Ronaldo 2:2

2 : 2
Informacje
Primera Division 2012/13 - 7 kolejka
Niedziela 07.10.2012 godzina 19:50
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
FC Barcelona
1
1
2
Real Madryt
1
1
2
Składy i szczegóły
FC Barcelona
Bramki:Messi (31., 61.)
Kartki:Pedro, Busquets - żółta
Skład:Valdes - Alves (28. Montoya), Mascherano, Adriano, Alba - Iniesta, Busquets, Xavi - Pedro, Messi, Fabregas (64. Sanchez)
Real Madryt
Bramki:Ronaldo (23., 66.)
Kartki:Alonso, Oezil, Pepe, Arbeloa - żółta
Skład:Casillas - Arbeloa, Pepe, Ramos, Marcelo - Alonso, Khedira - Di Maria (88. Essien), Oezil (80. Kaka), Ronaldo - Benzema (62. Higuain)
2:2 w 222 El Clasico. Barcelona zremisowała z Realem Madryt i w tabeli La Liga nadal wyprzedza odwiecznego rywala o 8 punktów.
Piłkarze Jose Mourinho przyjechali na Camp Nou, by zniwelować stratę do Barcelony, która wygrała wszystkie dotychczasowe mecze nowego sezonu. W 23. minucie wyszli na prowadzenie. Cristiano Ronaldo uderzył lewą nogą tak, jakby była to jego ulubiona, prawa. W geście triumfu uciszył kibiców gospodarzy.

Ale niecałe 10 minut później było już 1:1. Barcelona wyrównała po akcji dla siebie bardzo nietypowej - nieskładnej, szczęśliwej, chaotycznej - którą zakończył Leo Messi. Do przerwy wynik już się nie zmienił.

Na początku drugiej połowy w polu karnym Realu miała miejsce jedna z nielicznych kontrowersji tego spotkania. Pepe wyraźnie sfaulował Andresa Iniestę, ale sędzia dał Barcelonie tylko rzut rożny.

W 61. minucie sędzia już się nie pomylił. Przyznał gospodarzom rzut wolny, który pięknym strzałem na bramkę zamienił Messi. Na odpowiedź Argentyńczyk czekał tylko chwilę. Pięć minut później wyrównał Cristiano Ronaldo.

Nikt z dwójki Messi - Ronaldo nie pokusił się o hat-tricka. Najładniejszego i decydującego gola wieczoru mógł strzelić w 88. minucie Martin Montoya, który w pierwszej połowie zmienił kontuzjowanego Daniego Alvesa, ale trafił w poprzeczkę.

To pierwszy mecz sezonu 2012/13, którego Barcelona nie wygrała, ale Tito Vilanova raczej nie może narzekać - jego drużyna nadal jest liderem i zachowała 8 punktów przewagi nad największym rywalem do tytułu.