Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jose Mourinho zdobędzie mistrzostwo i odejdzie?

Barcelona tylko zremisowała z broniącym się przed spadkiem Villarrealem i do lidera z Madrytu traci już 7 punktów. Trener Pep Guardiola zapowiada walkę do końca, ale przy regularnie demolującym rywali Realu szanse na obronę tytułu ma niewielkie.
3 : 1
Informacje
Primera Division 2011/12 - 21 kolejka
Sobota 28.01.2012 godzina 20:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Real Madryt
1
2
3
Real Saragossa
1
0
1
Składy i szczegóły
Real Madryt
Bramki:Kaka (32.), Ronaldo (49.), Oezil (56.)
Kartki:Ronaldo - żółta
Skład:Casillas - Altintop, Pepe, Carvalho, Marcelo - Alonso (61. Diarra), Granero - Kaka (67. Callejon), Oezil, Ronaldo - Benzema (72. Higuain)
Real Saragossa
Bramki:Lafita (11.)
Kartki:Paredes - żółta
Skład:Roberto - Lanzaro, Paredes, Da Silva, Obradovic - Dujmovic, Apono - Garcia (74. Minero), Micael (55. Postiga), Lafita - Aranda (66. Barrera)
Tylko raz zespół, który tracił do lidera siedem lub więcej punktów, zdobył mistrzostwo. Valencia, przed siedmioma laty.

Problem Barcelony polega na tym, że straciła w tym sezonie więcej punktów na wyjeździe niż w całym poprzednim. Przegrała w Getafe, remisowała ze słabym Sociedad, w sobotę nie dała rady Villarrealowi. - Lepiej mieć pięć punktów straty niż siedem, ale nie mieliśmy szczęścia. Zagraliśmy znakomity mecz, zabrakło tylko goli - mówił Guardiola. By jego zespół zdobył czwarte mistrzostwo z rzędu, wyhamować musi Real Madryt. "Królewscy" z ostatnich 16 meczów w lidze wygrali 15 (polegli jedynie z Barceloną), w sobotę, choć pierwszy stracili gola, pokonali Saragossę 3:1.

Radość w Madrycie przerwały doniesienia z Anglii. "Sunday Times" - gazeta poważna i stroniąca od plotek - napisał, że trener Mourinho opuści Real po sezonie i wróci na Wyspy. - Jest zmęczony sytuacją w Madrycie. Niezależnie od tego, co wygra w tym sezonie, latem odejdzie - mówi cytowany przez dziennik "przyjaciel trenera".

Według dziennika Mourinho ma dość madryckiej prasy i piłkarzy, którym wydaje się, że o prowadzeniu zespołu wiedzą więcej od niego. Portugalczykowi dostało się po przegranym 1:2 ćwierćfinale Pucharu Hiszpanii z Barceloną. Porównywano go do kapitana Francesco Schettino, którego statek "Costa Concordia" niedawno zatonął w Morzu Śródziemnym. Publikowano rozmowy z treningów, w których trener kłócił się piłkarzami. Gdy w środowym rewanżu Real zremisował na Camp Nou 2:2 i był blisko awansu, eksperci orzekli, że "piłkarze zagrali dobrze, bo trener wsłuchał się w głosy kibiców".

Według Anglików Mourinho wciąż nie podoba się też organizacja klubu. Portugalczyk narzeka na nią od pierwszego dnia. W poprzednim sezonie awanturował się z dyrektorem generalnym Jorge Valdano, wspierał szkoleniowca koszykarskiego Realu Ettore Messinę, który po odejściu krytykował zarządzanie w klubie, narzekał, że do prezesa przebić się trudno. Choć latem Valdano został zwolniony, wygląda na to, że problemy Mourinho się nie skończyły.

Powrót do Anglii Portugalczyk planował tak naprawdę od dnia, w którym zwolniono go z Chelsea. Zapowiadał, że chce zdobyć mistrzostwo Włoch, Hiszpanii, a potem na lata wrócić do ukochanej Premier League.

Trudno jednak wskazać potężny zespół, który latem będzie szukał trenera. Jeśli Manchester City zdobędzie mistrzostwo, Roberto Mancini przetrwa. Przyjaciel Mourinho Alex Ferguson z Manchesteru United o emeryturze nie chce słyszeć. Trener Realu odrzucił już kiedyś ofertę City, bo marzył o pracy w MU. Z tego samego powodu trudno wyobrazić sobie, by podjął pracę w Liverpoolu. Gdyby szkoleniowców zmieniła Chelsea albo Arsenal, byłaby sensacja.

Wolny może być Tottenham, bo po Euro 2012 Harry Redknapp prawdopodobnie zostanie selekcjonerem reprezentacji Anglii. Ale trudno wyobrazić sobie marzącego o trzecim Pucharze Europy Mourinho w klubie, który w najważniejszych europejskich rozgrywkach gra rzadko.

Niewykluczone też, że Mourinho zmieni zdanie. W styczniu 2007 r. myślał o porzuceniu Chelsea, ale latem zdecydował się zostać. We wrześniu został zwolniony.

Więcej o:
Komentarze (25)
Jose Mourinho zdobędzie mistrzostwo i odejdzie?
Zaloguj się
  • Gość: buldok

    Oceniono 11 razy 7

    Nie przepadam za Murinio, ale to co robi z nim Hiszpania i Madryt, a nawet jego piłkarze to jest śmiech na sali. Wiecie czym zaskarbił sobie Murionio przyjaźń swoich piłkarzy? Oddaniem, wiarą i lojalnością. Ci.ki z Madrytu są za słabi. Mają to w du.pie. Nie ma jedności w szatni, poza boiskiem i przede wszystkim w głowie? To nie ma jej na boisku. To jest żal.pl żeby Murinio musiał od swoich piłkarzy słuchać, ze nie wie co robi. Są na pierwszym miejscu w lidze, pewnie ją wygrają. Są na super drodze do wygrania LM, a ci oczekują od niego jeszcze więcej.

    Osobiście chciałbym aby po wygraniu ligi i może ligi mistrzów sam odszedł. Żeby powiedział potem wszystkim, że prezes i piłkarze chcieli żeby został, ale on im podziękował za karę.

  • Gość: ja

    Oceniono 15 razy 7

    fake, z dupy wyjęta informacja

  • Gość: gość

    Oceniono 8 razy 4

    a porażka Realu z Levante?

  • Gość: aaaa

    Oceniono 9 razy 3

    paczcie ich , a mój komentarz o informacji wyjętej z DUPY usuneli, ale żydki

  • zenek.1950

    Oceniono 1 raz 1

    Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale istnieje cos takiego jak kompleks jakiegos zespołu lub zawodnika. Tak jest na przykład z Federerem w stosunku do Nadala, a i Realu w stosunku do Barcy . Są zespoły czy zawodnicy którzy w jakis szczególny sposób potrafią przygotować się pod konkretnego zawodnika czy zespół. Przykłady takie można mnożyć, a powiedzenie, że jakis zawodnik drugiemu po prostu nie leży, zrobiło furorę. Tak jest wsród bokserów , szermierzy i gdzie tam jeszcze.

  • realvsbarca

    0

    Nowe forum poświęcone pojedynkom Realu z Barceloną! www.realvsbarca.pl

    Już jutro o godz. 18:00, do wygrania 5 VIP-ów!

  • puch-atek

    Oceniono 6 razy 0

    pomimo wszystko, lubię Mourino i życzę mu żeby mu się dostał jakiś ciekawy angielski zespół, przechodzący poważny kryzys, może Man United? Liga angielska jest znacznie ciekawsza i mniej przewidywalna od hiszpańskiej.

  • boleczek369

    Oceniono 12 razy 0

    A ja tak samo myśle. Mourinhio nje jest wielki to gazety i brednie pisane na portalach zrobiły go wielkiego.Przechodzi do silnych klubów, dostaje pieniądze na wzmocnienia i dlatego ma takie wyniki.Niech zostanie dłużej w jednym klubie to wtedy się okaże jaki jest mocny.Myślę że wielu trenerów tak samo by sobie poradziło na jego miejscu.Przykład manciniego dostał pieniądze i jest liderem, jeden sezon wytrzyma zobaczymy jak będzie później, czy też będzie dominował.Dla mnie mourinhio popsuł real.Real kiedyś był galaktyczny, a teraz galaktyczny to jest, ale pod względem chamstwa.Najgorsze jest to, że ludzie to tolerują. Brawo mourinhio!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX