Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. Ilu Chińczyków rzeczywiście oglądało mecz Realu z Osasuną

1,3 mln osób obejrzało w Chinach mecz Realu z Osasuną, a nie 60 mln jak twierdził klub z Madrytu na podstawie danych Beijing TV - podała agencja Kanter Media zajmująca się m.in. badaniem widowni telewizyjnej.
Primera Division podąża szlakiem wytyczonym przez Premier League i Serie A, które w walce o azjatyckiego klienta przełożyły godziny rozpoczęcia spotkań. Od tego sezonu jedno niedzielne spotkanie ligi hiszpańskiej rozgrywane jest o godz. 12, specjalnie z myślą o kibicach w Azji, szczególności w Chinach. Na Dalekim Wschodzie jest wtedy godzina 19.

6 listopada Real Madryt po raz pierwszy zagrał w samo południe. Z Osasuną wygrał aż 7:1, a jak podał dzień później klub z Madrytu powołując się na dane Beijing TV spotkanie obejrzało 60 milionów Chińczyków.

W poniedziałek Kanter Media, która zajmuje się rynkiem mediów w tym telemetrycznymi badaniami oglądalności poszczególnych kanałów i programów, poddała w wątpliwość dane Chińczyków. Na podstawie badań telemetrycznych obliczono rzeczywistą liczbę widzów meczu Real - Osasuna. Spotkanie obejrzało 1,3 mln Chińczyków. Skąd aż taka różnica w stosunku do pierwszych danych?

Dziennik ABC wyjaśnia, że nie było absolutnie żadnej możliwości by pierwsze w historii spotkanie Realu rozgrywane o tak wczesnej porze przyciągnęło aż tylu widzów z dwóch powodów. Po pierwsze, na głównym programie sportowy CCTV-5 transmitowano mecz tenisa stołowego, mecz Realu pokazały na żywo tylko mniejsze stacje (Beijing TV i Shanghai TV). Po drugie, na rynku chińskim Primera Division nie jest jeszcze silną marką, zdecydowanie przegrywa z angielską Premier League.

Oznacza to, że sugestie chińskiej prasy, by grudniowy mecz Realu z Barceloną rozegrać w samo południe, przez władze ligi nie zostaną wzięte pod uwagę. Jak podała w poniedziałek wieczorem "Marca", El Clasico najprawdopodobniej odbędzie się w sobotę 10 grudnia o godz. 22, wstępnie na tę godzinę zaplanowano transmisję w telewizji La Sexta.