Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bundesliga. Dyktatura Bayernu

Zima ledwie odeszła, ćwierćfinały Ligi Mistrzów dopiero przyjdą, a piłkarze z Monachium już obronili mistrzostwo Niemiec. We wtorek. I tworzą zjawisko w najsilniejszych rozgrywkach niespotykane
1 : 3
Informacje
Bundesliga 2013/14 - 27. kolejka
Wtorek 25.03.2014 godzina 20:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Hertha Berlin
0
1
1
Bayern Monachium
2
1
3
Składy i szczegóły
Hertha Berlin
Bramki: Ramos (66. - karny) Kartki: Skjelbred - żółta Skład: Kraft - Pekarik, Brooks, Kobiaszwili (64. Niemeyer), Van den Bergh - Janker, Hosogai, Mukhtar (71. Ronny), Skejlbred - Schulz, Ramos (87. Wagner)
Bayern Monachium
Bramki: Kroos (6.), Goetze (14.), Ribery (79.) Skład: Neuer - Rafinha, Boateng, Dante, Alaba - Lahm - Robben (54. Ribery), Schweinsteiger (64. Thiago), Kroos, Goetze - Mueller (54. Mandżukić)


Nie zaznał takiego poczucia bezsilności, kto nie grał w Bundeslidze. Bayern chwycił rywali za gardła w listopadzie 2012 r. i od tamtej pory nie zwalnia uścisku. 52 mecze bez porażki, ledwie sześć wpadek remisowych - wszystkie na 1:1 - które nikną w pamięci jako nieistotne skutki króciutkich chwil roztargnienia. Jeśli monachijczycy utrzymają tempo do końca sezonu, zostaną pierwszymi w dziejach Bundesligi mistrzami niezwyciężonymi - od inauguracyjnej do ostatniej kolejki.

Owszem, podziwiała swoich "Niezwyciężonych" liga angielska - w sezonie 2003/04 - ale nawet tamtemu Arsenalowi usiłowały opierać się Chelsea i Manchester Utd., tytuł wzięli londyńczycy dopiero pod koniec kwietnia.

Owszem, potrafiły odlatywać w inny wymiar wszechwładne w lidze hiszpańskiej Barcelona czy Real Madryt, ale one przynajmniej nie rozbrajają najgroźniejszego przeciwnika jak Bayern, który rozbroił dortmundzką Borussię - po odebraniu Mario Götzego odbierze Roberta Lewandowskiego, nastąpi ostateczny demontaż ataku na miarę sensacyjnego awansu do finału poprzedniej Champions League.

Owszem, rozzuchwalił się w lidze włoskiej pędzący po trzeci z rzędu tytuł Juventus, ale turyńczycy przynajmniej nie bombardują muraw golami przy jednoczesnym zredukowaniu strat własnych do niedostrzegalnego minimum. Tymczasem Bayern utrzymuje tempo na setkę bramek w sezonie, a traci ich tak niewiele, że defensywną skutecznością może się z nim równać tylko jedna współczesna drużyna klubowa - Chelsea z sezonu 2004/05. Chelsea, która jednak sama strzelała znacznie rzadziej.

Monachijczycy - a wraz z nimi Bundesliga - tworzą zjawisko w nowożytnym futbolu na najwyższym poziomie absolutnie bezprecedensowe. Oni defilują, reszta rozstępuje się, tworzy szpaler, może tylko wyczekiwać, aż dyktatura rozpadnie się - albo przynajmniej popęka - od wewnątrz. Może pewnego dnia szatnię podtrują konflikty? Piłkarze się zestarzeją, stracą motywację, ewentualnie przestaną słuchać trenera Pepa Guardioli, który uzna, że nadszedł czas rozstania? Szefowie błędnie wyselekcjonują następców?

W każdym sukcesie tkwi już zalążek przyszłej klęski, zazwyczaj tym bardziej bolesnej, im większy był sukces - to jedyna nadzieja prowincji, czyli z perspektywy mistrza całej resztki niemieckiego futbolu. Na razie monachijczycy sprawują rządy brutalne, przepojone pychą i arogancją. Dyrektor sportowy Matthias Sammer diagnozuje, że wygrywają, ponieważ "trenują więcej i zawsze tak, jakby nie było jutra" - i wywołuje zrozumiałą wściekłość ligowych trenerów. A Guardiola na każdych zajęciach wykrzykuje jak mantrę: "Nie dajcie im czasu myśleć!". Piłka ma się przesuwać tak szybko, by skołowany przeciwnik zataczał się przez pełne 90 minut, on jako trener też o to dba, nadając drużynie - już w minionym sezonie nieskazitelnej - nieskończoną elastyczność taktyczną. I publicznie zdumiewa się, jak prędko podwładni pojęli i przyswoili jego idee.

To trener wypoczęty, wyczyścił umysł podczas rocznych wakacji spędzonych w Nowym Jorku. Starannie dobrany również jako fachowiec stworzony do utrzymywania podwyższonej mobilizacji w szatni, którą miał prawo rozleniwić zeszłoroczny wyczyn - zdobycie potrójnej korony, pierwszej w historii Niemiec. W Monachium przyzwyczaili się, że jeśli Bayern w minionych latach przegrywał, to zazwyczaj ze sobą. Wybitnych piłkarzy kolekcjonował zawsze, ale często bardziej skupiali się oni na celebrowaniu zwycięstwa w poprzednim meczu, zamiast myśleć o zwycięstwie w następnym.

Świadomość przeorał im Jupp Heynckes, jego następca pobudza ich dalszym i nieustającym modyfikowaniem systemu gry. Pobudza także, jak mówi kapitan Philipp Lahm, intelektualnie. Nagrodą są nie tylko statystyczne rekordy, lecz przede wszystkim komfort przed decydującymi starciami w LM, jakiego nie zaznał jeszcze nikt - ligowe rozgrywki krajowe już odfajkowane, każdy mecz w europejskich można przygotowywać jak finał. A Barcelona, Real czy Chelsea wykrwawiają się w wojnach o każdy punkt, wszak na szczytach lig hiszpańskiej i angielskiej nieprawdopodobny ścisk.

Jeśli Bayern wypełni obie misje - sezon w Bundeslidze nieskażony porażką i triumf w LM - to pobije rekord czołowych lig należący do Milanu, który w latach 1991-93 był niepokonany we włoskiej Serie A w 58 meczach z rzędu oraz wyrówna osiągnięcie tego samego Milanu, który jako ostatni obronił Puchar Europy (1990). Dyktatura obejmie cały kontynent.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone

Więcej o:
Komentarze (22)
Bundesliga. Dyktatura Bayernu
Zaloguj się
  • szlag_mnie_trafi

    Oceniono 198 razy 188

    No, ale jak w 27 kolejek rozegrało się 77 meczów, to nie dziwi.... ;)

  • prouddust

    Oceniono 103 razy 97

    Drużyny z dołu tabeli rozegrały prawie 4 razy mniej meczy od lidera. Gdzie się podziała sprawiedliwość?!

  • akkj

    Oceniono 55 razy 49

    No dobrze, ale komu mam teraz kibicować, jeśli Robert przedzie do Bayernu? Nadal Polussi Dortmund, wszakże tam zostanie dwóch Polaków, czy też może polskiemu Bayernowi? A moze obydwu polskim klubom jednocześnie? No dobrze, ale jak będą grały ze sobą, to za kim trzymać kciuki? Ratunku, pomóżcie, podpowiedzcie...

  • meganoga

    Oceniono 52 razy 36

    A ja wam mówie, że i tak MUN ZNISZCZY ten wasz Bayern w LM!!! na xboxie...

  • perun1984

    Oceniono 60 razy 26

    Wiedziałem, że to Stec pisał i z doświadczenia wiem, że to co przewiduje się nie spełnia.

  • redmitch

    Oceniono 69 razy 17

    Ale męczący tekst.

  • zostawciemniewspokoju

    Oceniono 16 razy 14

    Patrzę w tabelę i nie widzę. Co to jest rubryka "M" ?? Bayern ma tego 77 a jest to zbliżone do osiągnięć punktowych - czasem jest bliskie, czasem się pokrywa?

  • lonza_szydercow

    Oceniono 24 razy 14

    Dlaczego kasujecie kulturalne, acz nieco ironiczne komentarze? Cenzura cenzurą, ale bez przesady!

  • koko1312

    Oceniono 45 razy 5

    Bayern rozbiera Borussię jak Rosja Ukrainę ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX