Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bundesliga. Eugen Polanski na ratunek Hoffenheim

Po odejściu z Mainz pomocnik reprezentacji Polski będzie grał częściej. Następny sezon może jednak zacząć w drugiej lidze
- Potrzebowaliśmy kogoś takiego. Gracza doświadczonego i obytego - mówi dyrektor Hoffenheim Andreas Müller. Jego klub zapłacił za Polanskiego ok. 2 mln euro.

Pół roku temu reprezentant Polski chciał walczyć o miejsce w składzie Mainz za wszelką cenę. Po Euro 2012, na którym był jednym z najlepszych piłkarzy biało-czerwonych, skrócił urlop o tydzień, by wcześniej rozpocząć treningi przed nowym sezonem.

Kilka dni temu błyskawicznie zdecydował się na odejście. Transfer załatwiono w kilkanaście godzin. Zdaniem niemieckich gazet przeprowadzka bardzo się 27-letniemu pomocnikowi opłaci. W Mainz zarabiał ok. 900 tys. euro rocznie, w Hoffenheim, które znane jest z tego, że na kontraktach zawodników nie oszczędza, na pewno dostanie więcej. Może być też pewny regularnych występów.

W zajmującym piąte miejsce Mainz Polanski był piłkarzem drugoplanowym i grał słabo. Ze średnią not 3,55 (6 oznacza katastrofę, a 1 - klasę światową) w "Kickerze" jest 108. zawodnikiem Bundesligi. Trener Thomas Tuchel marginalizował go od miesięcy, zarzucał małą kreatywność w środku pola. Gdyby Polanski został, miałby jeszcze mniej szans, bo klub zatrudnił właśnie duńskiego pomocnika Niki Zimlinga.

W Hoffenheim sponsorowanym przez Dietmara Hoppa, jednego z najbogatszych Niemców, wierzą, że nowy piłkarz pomoże zespołowi w utrzymaniu.

Jeszcze w poprzednim sezonie klub z ledwie 3,5-tysięcznego miasteczka zajmował 11. miejsce w Bundeslidze i był chwalony za świetną obronę. Dziś Hoffenheim gra jednak fatalnie. Ma tylko cztery punkty więcej od ostatniego Greuther Fürth, do bezpiecznej, 15. pozycji traci osiem punktów. Problemem są zwłaszcza mecze wyjazdowe. Pod tym względem to najgorszy zespół Bundesligi - przegrał siedem z dziewięciu meczów. W drużynie brakuje rutyniarzy, przeważają piłkarze uważani za miękkich, unikających fizycznej walki. Rozwiązaniem problemów ma być Polanski.

Reprezentant Polski twierdzi, że transfer nie oznacza sportowej degradacji. - Wiem, co robię. Decyzję o przenosinach podjąłem po rozmowie z trenerem Mainz - przekonuje.

Polanski zagrał we wszystkich jesiennych meczach eliminacji mundialu. Selekcjoner Waldemar Fornalik powołał go także na sparing z Irlandią w Dublinie (6 lutego). W pierwszym meczu o punkty w 2013 r. - z Ukrainą (22 marca) - nowy pomocnik Hoffenheim nie wystąpi, bo pauzuje za kartki.

Więcej o:
Komentarze (2)
Bundesliga. Eugen Polanski na ratunek Hoffenheim
Zaloguj się
  • elslawek

    Oceniono 1 raz 1

    ...klub zatrudnił właśnie szybko duńskiego pomocnika Niki Zimlinga z FC Brügge, poniewaz Polanski zdecydowal (nagle) o odejsciu, a nie odwrotnie, inaczej by Zimlinga nie wzieli. Podobno Polanski zarabial bedzie w Hoffenheim 3 razy wiecej niz u nas, transfer kosztowal wd. wiarygodnych zrodel 3 miliony za Polanskiego, a za Zimlinga 2,3 miliona euro. Zobaczymy jak zagra w sobote przeciw Bayernowi.

    Mainzer

  • lordvvvader

    Oceniono 3 razy -3

    Tak to jest jak wioska awansuje do ekstraklasy bez tradycjii dorobku. Na poczatku jest fala entuzjazmu aza chwile nie ma czego zbirac szczegolnie jak wlasciciel zabierze zabawki. STOP wioskom w ekstraklasie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX