Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bundesliga. Podział punktów w "polskim" meczu. Pech Błaszczykowskiego

1 : 1
Informacje
Bundesliga 2012/13 - 7 kolejka
Niedziela 07.10.2012 godzina 17:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Hannover 96
0
1
1
Borussia Dortmund
1
0
1
Składy i szczegóły
Hannover 96
Bramki:Diouf (86.)
Kartki:Sobiech, Cherundolo, Schlaudraff, Stindl - żółta
Skład:Zieler - Cherundolo (81. Sakai), Eggimann, Haggui, Rausch - Ya Konan, Stindl, Pinto (77. Abdellaoue), Huszti - Schlaudraff, Sobiech (67. Diouf)
Borussia Dortmund
Bramki:Lewandowski (26.)
Skład:Weidenfeller - Piszczek, Subotić, Hummels (46. Santana), Schmelzer - Bender (74. Leitner), Kehl - Błaszczykowski (39. Grosskreutz), Goetze, Reus - Lewandowski
Sąsiedzi w tabeli pozostali sąsiadami w tabeli i nadal rozdziela ich tylko punkt. Dynamiczny, pełen ofensywnych akcji mecz z udziałem 4 Polaków sprawiedliwie zakończył się remisem, jednak gorszą wiadomością niż strata punktów jest dla BVB kontuzja Jakuba Błaszczykowskiego.
Mecz zaczął się od szybkiej wymiany akcji, Hannover dotrzymywał tempa mistrzom Niemiec, którzy jednak na jego boisku poczynali sobie bardzo śmiało. Już w 9. minucie żółty kartonik obejrzał Artur Sobieczh, po tym, jak wsadził łokieć w oko Kehla. Kehl niedługo szukał okazji do zemsty i już kilka minut później odegrał się na Polaku, zdołało to jednak ujść uwadze sędziego. Sobiech brał aktywny udział w atakach Hannoveru, w 20. minucie strzelił tuż obok słupka.

A, że niewykorzystane sytuacje się mszczą - Borussia atakowała coraz groźniej i w końcu w 27. minucie Piszczek idealnie podał do Lewandowskiego, ten zaś bezwzględnie wykończył akcję. Borussia prowadziła i dodało jej to skrzydeł - przed przerwą przeprowadziła jeszcze kilka brawurowych ataków. Jeden z nic fatalnie skończył się dla Jakuba Błaszczykowskiego - Polak, przez nikogo nie naciskany - źle stanął, przewrócił się, a potem został sprowadzony z boiska przez sanitariuszy. Do gry już nie wrócił, w 39. minucie zmienił go Kevin Grosskreutz. Końcówka pierwszej połowy była niefortunna także dla Łukasza Piszczka, który interweniując przy strzale Ya Konana wjechał okrakiem na bramkę.

W drugiej połowie Borussia oddała inicjatywę gospodarzom, którzy intensywnie szukali okazji do wyrównania. Ale i BVB miała swoje akcje, w 54. minucie Piszczek potężnie huknął w ten sam słupek, o który przed przerwą się tak boleśnie potłukł. Graczom Hannoveru udało się wepchnąć piłkę do siatki po rzucie rożnym, ale sędzia nie uznał bramki bo Ya Konan pociągał Schmelzera za koszulkę. Ale to, co nie udało się w 56. minucie udało się pół godziny później. Po upartych atakach Hannover wreszcie zdobył wyrównującego gola - po rzucie wolnym Diouf, wprowadzony w 68. minucie za Sobiecha strzelił z najbliższej odległości i uczcił to imponującym saltem.

Hannover starał się pójść za ciosem, Borussia starała się odzyskać prowadzenie, wynik jednak nie uległ już zmianie.