Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. I co teraz będzie z Chelsea?

Londyńczycy stracili szanse na jedyne trofeum w sezonie. Jak zareaguje Roman Abramowicz, który porażki odchorowywał zwalnianiem trenera albo wydawaniem milionów na piłkarzy?
Przez osiem lat panowania rosyjskiego miliardera piłkarze przyzwyczaili go do sukcesów. Zabrakło ich tylko w debiutanckim sezonie Abramowicza i w 2008 r. - ale wtedy londyńczycy dobili do finału Pucharu Ligi, ligę angielską przegrali o dwa punkty, w finale LM polegli po rzutach karnych.


Po wtorkowej porażce z Manchesterem United 1:2 w ćwierćfinale Champions League sezonu uratować się nie da. Chelsea broni już tylko miejsca w krajowej czwórce, gwarantującego awans do kwalifikacji LM. Na razie ma pięć punktów przewagi nad piątym Tottenhamem.

Abramowicz wypracował dwie metody radzenia sobie z kryzysem. Z pierwszego skorzystał w styczniu, gdy dał 70 mln funtów za Fernando Torresa i Davida Luiza. Drugi zastosował dwa lata temu, gdy w połowie sezonu przepędził trenera Luiza Felipe Scolariego.

Czy taki sam los spotka Carla Ancelottiego? Włoch wydukał we wtorek, że nie on podejmuje decyzję, a z właścicielem jeszcze nie rozmawiał.

Zazwyczaj przed wyrzuceniem szkoleniowca Chelsea łamy angielskich gazet zawalone były nazwiskami następców. Dziś nie są. Bukmacherzy najwyżej oceniają szanse Guusa Hiddinka i Jose Mourinho, ale ewentualne porzucenie przez nich reprezentacji Turcji i Realu Madryt byłoby sensacją.

Z odmłodzeniem drużyny teoretycznie problemów być nie powinno. Rosjanina stać na każdego, w kim specjaliści widzą przyszłego zdobywcę Złotej Piłki. Starał się już o 19-letniego Brazylijczyka Neymara czy rok młodszego Romelu Lukaku z Anderlechtu. Od lata zacznie jednak obowiązywać finansowe fair play (kluby nie mogą wydawać więcej, niż zarabiają). Jeśli Abramowicz go nie obejdzie, prawdopodobnie nie kupi nikogo.

Co wtedy? Rosjanin kilka lat temu uznał, że bardziej od kupowania gwiazd opłaca się sprowadzanie najzdolniejszych juniorów z całego świata. Wydał na nich ponad 60 mln funtów, chciał ich wychować na następców Terry'ego, Lamparda i Drogby. Ancelotti dawał młokosom szanse na początku sezonu, ale żaden go nie przekonał. We wtorek najmłodszym piłkarzem w kadrze był 24-letni rezerwowy John Obi Mikel.

Abramowicz wciąż jednak nie żałuje pieniędzy na dzieciaków. Tydzień temu kibicował juniorom w półfinale prestiżowego młodzieżowego Pucharu Anglii. Chelsea pokonała MU 3:2, jej obroną kierował 18-letni Tomáš Kalas, który latem kosztował 5,2 mln funtów.