Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga angielska. Szczęsny może być światową gwiazdą

- Jeśli Wojciech Szczęsny będzie odpowiednio prowadzony, może być kiedyś numerem jeden na świecie - uważa dziennikarz Mirror Football John Cross.
Wojciech Szczęsny ma w tym sezonie trochę szczęścia. Dzięki problemom zdrowotnym bramkarzy Arsenalu wskoczył kilka razy do wyjściowej jedenastki i... owemu szczęściu pomógł. Grał bardzo pewnie, nie popełniał błędów. Łukasza Fabiańskiego na razie nie wygryzł, ale został dostrzeżony przez piłkarskich ekspertów.

John Cross, dziennikarz Mirror Football, uważa nawet, że Polak już teraz poradziłby sobie jako numer jeden w bramce "Kanonierów", a w przyszłości może być piłkarzem światowej klasy.

- Fabiański spisuje się w tym sezonie dużo lepiej. Nadal długa droga przed nim, by odkupić popełnione błędy i odzyskać zaufanie, ale zrobił już wystarczająco dużo, by przekonać mnie do swojej osoby - pisze Cross.

- Bądźmy jednak szczerzy - Szczęsny to jest gość. Wciąż jest młody, ale Iker Casillas też był młody, gdy zaczynał karierę w Realu. Cesc Fabregas miał 16 lat, gdy trafił do pierwszej drużyny Arsenalu.

- Jak na bramkarza, Szczęsny to wciąż dziecko. Ma 20 lat, ale można porównywać go z Fabregasem wchodzącym do składu, bo presja na bramkarzach jest znacznie większa - czytamy w artykule.

- Uwierzcie mi jednak - Szczęsny sobie poradzi. Kiedy popełnia błąd, od razu wyrzuca go z siebie. Ma szerokie barki i niezachwianą pewność siebie, która jest uzasadniona, w przeciwieństwie do Nicklasa Bendtnera - chwali Polaka dziennikarz.

- Szczęsny jest także miły i przyjacielski. Dobrze się z nim rozmawia, widać, że ma wiarę we własne siły. Dobrze broni strzały z dystansu, ale radzi sobie także w sytuacjach jeden na jednego. Jeśli będzie dobrze prowadzony, Arsenal może zrobić z niego w przyszłości światowy numer jeden - kończy John Cross.

Borussia dłużej bez Kagawy »


Więcej o: