Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Angielskie media oceniają: Szczęsny wśród najlepszych

1 : 0
Informacje
Premier League 2010/11 - 17. kolejka
Poniedziałek 13.12.2010 godzina 21:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Manchester United
1
0
1
Arsenal
0
0
0
Składy i szczegóły
Manchester United
Bramki: Park (41)
Skład: Van der Sar - Ferdinand, Evra, Vidic, Rafael - Carrick, Fletcher, Anderson (85 - Giggs) - Park, Rooney, Nani
Arsenal
Kartki: Chamakh, Arszawin, Clichy, Song - żółte
Skład: Szczęsny - Sagna, Squillaci, Koscielny, Clichy - Song, Wilshere (64 - Van Persie), Rosicky (64 - Fabregas) - Nasri, Arszawin (77 - Walcott), Chamakh
Wojciech Szczęsny był jednym z najlepszych aktorów poniedziałkowego widowiska, które stworzyły ekipy Arsenalu i Manchesteru United. W oczach angielskich mediów Polak był wyróżniającym się graczem swojej drużynie i w większości przypadków otrzymał najwyższą notę za mecz z Czerwonymi Diabłami.
Debiutujący w lidze angielskiej Wojciech Szczęsny bronił pewnie i dojrzale, ale bohaterem Arsenalu nie został, bo Park Ji-Sung strzelił jednego z najbardziej przypadkowych goli w karierze - napisała Gazeta Wyborcza. Szczęsny, któremu trener Arsene Wenger wieści karierę jednego z najlepszych bramkarzy na świecie, egzamin zdał. Tuż po przerwie w sytuacji sam na sam próbował pokonać go Anderson, ale golkiper Arsenalu wyciągnął ręce i odbił piłkę. To była jedna z najlepszych okazji na drugiego gola gospodarzy. Pięć minut przed końcem Polak nie dał się przelobować Rooneyowi.

Wyczyny Szczęsnego doceniły również angielski media, które zgodnie wystawiły Polakowi wysokie noty. Dziennik The Sun ocenił występ Polaka na "7". Tylko trzech Kanonierów zostało odznaczonych tą notą: Samir Nasri i Marouane Chamakh i Szczęsny. The Guardian również wystawił bramkarzowi siódemkę - "Z początku nerwowy, ale bardzo szybko pokazał swoją pewność siebie. Polak źle wybijał piłkę nogami, ale dobrze interweniował przy dośrodkowaniach i strzałach na bramkę."

Na "6,5" ocenił Szczęsnego serwis goal.com, zaś portal SkySports.com uważa, że był on najlepszy w drużynie "Kanonierów", a jedną z interwencji "przywołał Schmeichela w całej okazałości".

Przegrywa ale imponuje Debiut Wojciecha Szczęsnego ?