Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłka nożna. Balotelli: Rozpocznijmy rozmowę o rasizmie

W środowym towarzyskim meczu zremisowanym z Rumunią po 1, Mario Balotelli, czarnoskóry reprezentant Włoch, za każdym razem, kiedy dotknął piłki, był lżony przez ultra prawicowych kibiców Azzurich. - Moim zdaniem, w moim kraju powinno się więcej rozmawiać o problemie rasizmu, niż o moich kolegach z drużyny narodowej - stwierdził czarnoskóry 20-latek.
SPORT.PL na FACEBOOK-u - wejdź na nasz profil, zostań fanem. Komentuj, dyskutuj, radź »

Na trybunach widniał wielki transparent wywieszony przez grupę kiboli, która określa siebie mianem "Ultra Itlay". Napis na płachcie głosił: " Nie dla wielokulturowych Włoch".

- Nie wiem co mam powiedzieć, może przyjechali do Klagenfurtu, bo nie mają telewizji w domu - powiedział zniesmaczony zachowaniem rasistów.

- Nauczyłem się już, że czasem lepiej jest udawać, że nic się nie stało. Na szczęście nie znam tych, którzy mnie obrażali. Bardziej boli, jeśli lżą cię osoby, które kochasz - stwierdził Włoch.

- Tym razem nie zrobiłem niczego, co mogło sprowokować. Sami z resztą możecie ocenić. Jestem okropnie zły - ocenił sytuację znany z prowokujących zachowań napastnik.

- W Manchesterze będącym mozaiką narodowościową, gdzie teraz mieszkam, jest zupełnie inaczej. Chciałbym, aby w moim kraju rozgorzała dyskusja na temat rasizmu - zaapelował 20 - latek.

Od początku kariery wychowanek A.C. Lumezzane styka się z dyskryminacją na tle rasowym ze strony kiboli. W zeszłym sezonie kibice Juventusu regularnie wykrzykiwali obraźliwe hasła pod adresem Balotelliego.

W Serie A to nie jedyne tego typu zachowania. W tym sezonie w meczu Interu z Cagliari na Sardynii zarządzono kilkuminutową przerwę po tym jak z trybun dało się słyszeć rasistowskie okrzyki skierowane w stronę kameruńskiego napastnika, Samuela Eto.

- Bycie wygwizdanym bardzo boli, ale nie możesz nic z tym zrobić, nie możesz przestać grać, przerwać meczu, tylko dlatego z powodu grupki idiotów - powiedział Balotelli.

Do nieprzyzwoitego zachowania "Ultra Italy" odniósł się również trener reprezentacji Azzurich, Cesare Prandelli.

- Na pewno nie zmienię mojej polityki. Drzwi do kadry stoją otworem dla każdego, kto ma włoski paszport - powiedział.

- Mój gniew i rozczarowanie są tak silne, że chętnie skomentowałbym to w ostrych, niecenzuralnych słowach, ale nie chcę robić reklamy rasitom - dodał szkoleniowiec.

- Takie zachowania to kolejny sygnał, że nasz kraj ma bardzo dużo problemów, o których trzeba rozmawiać, a nie zamiatać je pod dywan - zakończył wypowiedź Włoch.

"Portugalia nas storreadowała" - Hiszpania


Więcej o: