Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Mourinho: Problemem Anglii na mundialu był Fabio Capello

Portugalski menadżer Realu Madryt, Jose Mourinho, w wywiadzie dla Daily Mirror wypowiedział się na temat przyczyn słabego występu Anglików podczas tegorocznych Mistrzostw Świata - Problemem Anglii jest selekcjoner.
"The Special One" obarczył winą za słabe wyniki wyłącznie szkoleniowca reprezentacji Anglii wymieniając szereg mankamentów warsztatu włoskiego menadżera - Capello nie potrafi się zmienić. Spytajcie o to każdego w Madrycie. Nie można osiągnąć sukcesu tylko krzycząc na piłkarzy. Oni potrzebują czuć się kimś ważnym - twierdzi Portugalczyk. - On nie zna piłkarzy i nie będzie pracował dobrze dla Anglii. Zawodnicy obawiają się go i nie będą dla niego grać.

- Według mnie to wielki problem. Zawodnicy potrzebują jasnej taktyki, nie mogą nie wiedzieć, co powinni wykonać w danej chwili na boisku. To wina menadżera i wielki wstyd dla Anglii - podsumował z swoim bezkompromisowym stylu.

"Synowie Albionu" zaprezentowali się w RPA znacznie poniżej oczekiwań. W słabym stylu wywalczyli awans do 1/8 finału gdzie żadnych szans nie dali im Niemcy, ogrywając wyspiarzy 4:1.

Koniec reprezentacyjnej kariery Scholesa został określony przez Mourinho mianem szaleństwa. Capello próbował namówić piłkarza Manchesteru United na powrót do kadry, lecz dał mu jedynie kilka godzin na podjęcie decyzji. Na dodatek telefon do zawodnika wykonał Franco Baldini, będący asystentem Capello, nie sam selekcjoner. Pomocnik przyznał, że prawdopodobnie przyjąłby ofertę powrotu, gdyby otrzymał ją jeszcze przed ogłoszeniem tymczasowej, trzydziestoosobowej kadry.

Mourinho opisuje byłego reprezentanta w samych superlatywach - Scholes? Jedyny w Anglii. Jest wielkim, wielkim graczem. Mimo swojego wieku to jeden z najlepszych graczy środka pola na świecie. W Manchesterze muszą być szczęśliwi mając w składzie takiego piłkarza.

Pierwszy mecz w eliminacjach do Euro 2012 czeka Anglików już 3 września. Na Wembley będą podejmować Bułgarię, cztery dni później czeka ich wyprawa do Szwajcarii.

Akt desperacji Smudy. Do kadry wraca Ebi Smolarek?