Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. City ograło Liverpool

Po pięciu latach nieudanych prób, Manchester City aż 3:0 pokonał Liverpool. Roy Hodgson, który tego lata przejął drużynę ?The Reds? od Rafaela Beniteza, ma poważny problem. Jeśli nie uda mu się w krótkim czasie odmienić oblicza zespołu, to na Anfield o mistrzostwie znowu będą musieli szybko zapomnieć.
Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas ?

Zobacz mecz Liverpoolu na z Czuba.tv ?

Liverpool lepiej zaczął spotkanie, ale z przewagi podopiecznych Hodgsona w środku pola niewiele wynikało. Manchester City schowany za podwójną gardą czyhał na przeciwnika na własnej połowie, a szybkie ataki wyprowadzane w trójkącie Milner - Tevez - Johnson miały przynieść efekt w postaci bramki.

Taktyka Roberto Manciniego okazała się strzałem w dziesiątkę i do szatni to Włoch schodził z podniesioną głową. Choć bramkę dla gospodarzy zdobył Garreth Barry, to wcześniej perfekcyjnie piłkę rozegrali właśnie Adam Johnson wespół z Jamesem Milnerem.

Po przerwie w roli głównej występowali ci sami aktorzy spektaklu na The City of Manchester Stadium. Już kilka minut po wznowieniu gry, niezwykle aktywny od początku spotkania Johnson wywalczył rzut rożny. Dośrodkowanie Milnera głową zgrał przed bramkę Richards, a z bliska między nogami Reiny do siatki wpakował ją Carlos Tevez. Był to 50. gol Argentyńczyka w Premier League, ale nie ostatni tego dnia.

Liverpool wściekle rzucił się na przeciwnika, ale Manchester City ratował albo słupek (po strzale Gerrarda), albo będący w znakomitej dyspozycji Joe Hart (po dobitce Torresa). Skoro swoich okazji nie potrafili wykorzystać goście, do bramki po raz kolejny trafili piłkarze Manciniego. I znów za sprawą niemożliwego tego dnia Johnsona, który wywalczył rzut karny. Z jedenastu metrów celnie uderzył Tevez.

Manchester City pokonał Liverpool po pięciu latach nieudanych prób. Na Anfield mają poważny problem, bo jeśli zespół Roya Hodgsona dalej będzie tak grał, to szanse na mistrzostwo stracić może jeszcze w tym roku.