Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga angielska. Wielkiej tajemnicy c.d. Kim jest właściciel Leeds?

Cała Anglia pyta - pytają kibice, minister sportu, nawet jego rywal z gabinetu cieni: kim jest właściciel trzecioligowego Leeds United? Na Wyspach Brytyjskich ruszyła debata pod hasłem: czy osoba finansująca klub może pozostać anonimowa? Przepisy na razie na to zezwalają, a jedyna odpowiedź jaką otrzymali kibice brzmi - 'nie musicie tego wiedzieć'.
'Zwycięstwo właściciela bez twarzy. Kibice - Tajemnica 0:1' - tak na swojej stronie internetowej materiał o sporze opinii publicznej z anonimowym jak dotąd właścicielem Leeds United zatytułował brytyjski 'Guardian'. Sprawa tożsamości właściciela Leeds to gorący temat na Wyspach, a gazeta stara się pomóc kibicom w poznaniu nazwiska. Jedyną odpowiedź jaką otrzymała po wydrukowaniu na swoich łamach listu fanów Leeds brzmi:

- Nie jest niezbędne, byście otrzymali taką informację - stwierdził Peter Boatman, zarządzający finansami Leeds. Kibice w swym liście żądali podania do wiadomości publicznej nazwiska osoby posiadającej większość udziałów w klubie.

Politycy trzech głównych partii w Wielkiej Brytanii oraz grupy fanów zjednoczyły się i wzywają władze Football League (trzecia liga w Anglii), aby te ujawniły tożsamość właściciela Leeds United. Minister sportu Gerry Sutcliffe powiedział: - Kibice każdego klubu piłkarskiego mają prawo wiedzieć, kto jest jego właścicielem. Chcemy dowiedzieć o wiele więcej o osobach rządzących klubami. Liga powinna nalegać, aby kluby upubliczniały takie informacje.

Zmiany w angielskiej piłce idą w tę stronę. W najwyższej klasie rozgrywkowej (Premier League) już teraz wymaga się podania do publicznej wiadomości danych właścicieli mających co najmniej 10 procent udziałów w klubie. W niższych ligach takiego przepisu jeszcze nie ma.

Sprawa poruszyła całą Anglię. Ze zdaniem ministra sportu zgadza się Hugh Robertson, przedstawiciel Partii Konserwatywnej zasiadający w opozycyjnym gabinecie cieni.

- Musimy dążyć do ujawniania takich informacji. Powinno się zreformować zarządzanie piłką nożną w taki sposób, aby reprezentacja klubów w związku była bardziej zaangażowana i jawna - wtórował ministrowi sportu Hugh Roberston. Podobne zdanie ma również reprezentant Liberalnych Demokraktów Phil Willis.

Ktoś jednak wie

Nie jest tak, że nikt nie zna nazwiska właściciela Leeds United. Zna je prezes ligi Lord Mawhinney oraz trzej inni 'starsi członkowie zarządu'. Jednak według istniejących zasad, informacja nie musi być podawana do opinii publicznej.

- Jeśli chcesz być osobą prywatną - proszę bardzo. Jeśli chcesz być właścicielem klubu - też nie mam nic przeciwko. Ale nie możesz być jednym i drugim - uważa David Boyle, przewodniczący jednej z grup kibiców.

Sprawa jak na razie tkwi w martwym punkcie

Liga angielska: Nie będzie rewolucji w sprawie Ligi Mistrzów  ?