Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Manchester City na olbrzymim minusie

Manchester City zanotował największą w historii angielskiego futbolu stratę finansową w wysokości 92,6 miliona funtów. Klub tłumaczy to długofalową strategią, która wzniesie go na wyższy poziom.
Na zanotowaną 31 maja 2009 (zamknięcie roku finansowego) stratę składają się przede wszystkim olbrzymie wydatki poczynione przez Mansoura bina Zayeda Al Nahyana, który przejął klub we wrześniu 2008 roku.

Od tego czasu Manchester City wydał m.in. 50 milionów funtów na brazylijski duet Robinho, Jo. W kolejnym roku strata może się znacznie pogłębić, bo ostatni raport nie uwzględnia letnich zakupów. Na City of Mancheter Stadium trafili wtedy Emmanuel Adebayor, Kolo Toure, Carlos Tevez, Roque Santa Cruz i Joleon Lescott, a z klubowej kasy wypłynęło bagatela 117 milionów funtów.

Choć piąty klub Premier League zanotował wzrost wpływów za sprzedawane bilety, jak i tych związanych z prawami telewizyjnymi, to liczne zakupy transferowe i znaczny przyrost wydatków na pensje nowych piłkarzy spowodowały głęboką stratę w budżecie.

Manchester City w oświadczeniu zawartym na oficjalnej stronie internetowej podkreśla jednak, że poniesione koszty są wynikiem długofalowej inwestycji nowego właściciela klubu. - Rezultaty finansowe są odzwierciedleniem wielkich zmian, których jesteśmy świadkami. Już wcześniej podkreślaliśmy, że transformacja zajmie nam wiele lat, a wyniki ostatniego roku potwierdzają, że inwestycja w zespół i infrastrukturę dopiero się zaczyna - powiedział Graham Wallace odpowiedzialny w klubie za finanse. - Manchester City zyskał stabilne zaplecze finansowe, z którego będzie czerpał przez długie lata.

Największe kluby biją się o Francka Ribery'ego »


Więcej o: