Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Robinho odejdzie do Chelsea, bo Real go nie docenia?

Robinho może być następnym nabytkiem Luiza Felipe Scolariego. Agent piłkarza twierdzi, że spotkał się z dyrektorem sportowym Chelsea, Frankiem Arnesenem, żeby przedyskutować kwestię przenosin na Stamford Bridge.
Ronaldo już ma dom w Madrycie »

Prezydent Realu: 100 mln euro to za dużo za Ronaldo »

Były trener reprezentacji Brazylii i Portugalii w poniedziałek wykonał pierwszy ważny ruch, kupując z Barcelony Deco. Teraz ponownie sięga do Primera Division. Tak przynajmniej twierdzi Vagner Ribeiro, przedstawiciel Robinho.

Ribeiro jest zdeterminowany, żeby wywalczyć dla swojego klienta jak najwięcej. Twierdzi, że skrzydłowy Realu jest znacznie lepszy od gwiazdy Manchesteru United, Cristiano Ronaldo, którym interesują się mistrzowie Hiszpanii.

- To prawda, że Chelsea jest zainteresowane zakupem Robinho - powiedział Ribeiro hiszpańskiej gazecie "AS". - Polują na niego już jakiś czas, a od kiedy Scolari został trenerem Chelsea, kontakt jest coraz lepszy - zdradza agent piłkarza. - Spotkałem się z Arnesenem w Londynie i potwierdził, że Chelsea chce go widzieć u siebie w następnym sezonie.

Ribeiro uważa, że Real nie docenia Robinho i nie traktuje go tak, jak na to zasługuje. Mówi się, że "Królewscy" chętnie pozbędą się piłkarza, aby zdobyć trochę pieniędzy na zakup Ronaldo. - Ani Robinho, ani mi nie podoba się pomysł, że Real Madryt może użyć go jako część oferty transferowej za Cristiano Ronaldo - zdradził. - Nie jesteśmy zachwyceni tym podejściem i chcemy, żeby Madryt zaczął cenić Robinho, bo w tej chwili jest inaczej - ostrzega Ribeiro.

Robinho odegrał istotną rolę w sukcesie ligowym swojego klubu w poprzednim sezonie - zdobył 11 goli w 32 meczach, co było jego najlepszym wynikiem od czasu przyjścia do klubu w 2005 r. Ribeiro podkreśla, że 24-latek nie chce opuszczać Bernabeu, ale poważnie rozważy to, jeśli Madryt nie przestanie go niedoceniać. Podkreśla, że chodzi mu o talent, a nie o pieniądze. Jest to szczególnie bolesne przy euforii związanej z ewentualnym przyjściem Cristiano Ronaldo.

Deco przeszedł do Chelsea »

Pierwsza decyzja Scolariego: Krótsze urlopy »