Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Bójka w szatni Manchesteru City? Pellegrini reaguje

Fatalna gra, kolejne stracone punkty i wielkie nerwy w szatni mistrzów Anglii. ?Daily Mirror? donosi, że w przerwie niedawnego meczu Manchesteru City z Liverpoolem doszło do starcia kapitana zespołu, Vincenta Kompany'ego i pomocnika Fernandinho. Prasa spekuluje, że latem może dojść do zwolnienia Pellegriniego.
Według źródeł angielskich dziennikarzy to Brazylijczyk miał zacząć zdarzenie, wypominając kapitanowi drużyny fatalną stratę i zachowanie przy pierwszym golu dla Liverpoolu. Do akcji musiał wkroczyć Manuel Pellegrini, który wziął stronę Fernandinho, ale Kompany nie chciał się uspokoić i zawodników rozdzielili dopiero ich koledzy. Efekty starcia kibice zobaczyli po kilku dniach, gdy w kolejnym meczu z Leicester City Belg usiadł na ławce rezerwowych, a Brazylijczyka w ogóle nie było w składzie.

Porażka z Liverpoolem negatywnie wpłynęła na szanse obrony tytułu przez Manchester City. W tym samym dniu Chelsea wygrała Puchar Ligi, obecnie ma pięć punktów przewagi i jeden mecz rozegrany mniej od obecnego mistrza kraju. Dodatkowo, porażka "Citizens" w pierwszym spotkaniu z Barceloną spowodowała, że na Pellegriniego spadła olbrzymia krytyka. Ekspert SkySports i były reprezentant Anglii oraz obrońca Manchesteru United Gary Neville twierdzi, że Chilijczyk nie chce zmienić taktyki drużyny, nawet gdy jej nie idzie, a przeciwnik ma zdecydowaną przewagę. I właśnie na tym polu jego zespół poległ z Barceloną oraz Liverpoolem.

- Na pewno będzie trudno, ale nie poddajemy walki o tytuł. W futbolu wszystko może się zdarzyć - twierdził Pellegrini po zwycięstwie z Leicester. Tłumaczył też, że posadzenie na ławce rezerwowych Kompany'ego miało "odświeżyć" skład drużyny. - Przyjął to normalnie, bez żadnych protestów - mówił Chilijczyk o reakcji kapitana. Kompany zalicza jeden z najsłabszych sezonów od lat, popełniając wiele błędów, choć w ubiegłą środę z ostatnią drużyną tabeli duet środkowych obrońców Demichelis-Mangala także nie spisywał się za dobrze.

Nieudolność w zbudowaniu odpornego na kryzysy zespołu - pomimo wielomilionowych inwestycji właścicieli klubu - to kolejny zarzut kierowany w stronę Pellegriniego. Po zdarzeniu w Liverpoolu angielskie media na pewno dołożą brak panowania nad szatnią, co zresztą pośrednio wpłynęło na zwolnienie jego poprzednika Roberto Manciniego. W weekend, gdy Manchester City nie grał, Duncan Castles z "The Sunday Times" donosił, że szefostwo Manchesteru City już szuka następcy Pellegriniego. Głównymi kandydatami mają być Juergen Klopp i Diego Simeone.