Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Szczęsny i Boruc puścili po dwa, ale obaj dobrze ocenieni

2 : 2
Informacje
Premier League 2013/14 - 23. kolejka
Wtorek 28.01.2014 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Southampton
1
1
2
Arsenal
0
2
2
Składy i szczegóły
Southampton
Bramki: Fonte 21., Lallana 53. Kartki: Ward-Prowse - żółta Skład: Boruc - Shaw, Yoshida, Fonte, Chambers - Schneiderlin, Cork - Lallana, Davis (Do Prado 90.), Rodriguez - Gallagher (Ward-Prowse 70.)
Arsenal
Bramki: Giroud 47., Cazorla 52. Kartki: Flamini - czerwona; Giroud - żółta Skład: Szczęsny - Sagna, Mertesacker, Koscielny, Monreal - Flamini, Arteta - Gnabry (Oxlade-Chamberlain 70.), Oezil, Cazorla (Gibbs 86.) - Giroud (Podolski 90.)
Remisem 2:2 zakończyło się bezpośrednie starcie dwóch polskich bramkarzy w Premier League. Zarówno Artur Boruc z Southampton, jak i Wojciech Szczęsny z Arsenalu puścili po dwa gole, jednak są wysoko oceniani przez media. Zdecydowanie więcej pracy miał golkiper "Kanonierów", a Goal.com pisze o jego "wyśmienitych obronach".


Ciężko winić któregokolwiek z polskich bramkarzy za bramki puszczone we wtorkowy wieczór w Southampton. Co prawda przy pierwszej bramce dla Southampton, Szczęsny trochę zawahał się przy wyjściu z bramki, a strzał głową tuż przy słupku Fontego był na tyle precyzyjny i oddany z tak bliska, że Polak nie zdołał sięgnąć piłki.

Ostrzej tę sytuację skomentował portal Goal.com, który pisze, że "Szczęsny popełnił kilka błędów i został niewytłumaczalnie pokonany strzałem przy swoim bliższym słupku". Serwis zaznacza jednak, że miał inne "wyśmienite obrony" i udanie kontrolował swoje pole karne. Portal wystawił mu ocenę 3,5 na 5, z kolei Sky Sports ocenił Polaka na 7, pisząc, że zaliczył bardzo ważne interwencje.

Boruc z kolei miał mniej do roboty - znacznie w pierwszej połowie. "Swoje pierwsze 40 minut mógł spędzić w koszuli nocnej i kapciach i nie zmieniłoby to zbyt wiele" - czytamy na Goal.com. Serwis zauważa jednak, że polski bramkarz zachował koncentrację przy strzale Koscielnego, gdy popisał się świetną interwencją, a po przerwie także pokazywał dobry refleks.

Portal ocenił go identycznie jak Szczęsnego, czyli na 3,5. Z kolei Sky Sports wystawił Borucowi notę minimalnie niższą niż jego rywalowi o miejsce w kadrze - 6. W komentarzu do tej oceny serwis angielskiej telewizji napisał jedynie, że bramkarz Southampton nie miał zbyt wiele do roboty.