Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Świetne interwencje Boruca (wideo)

0 : 1
Informacje
Premier League 2013/14 - 5. kolejka
Sobota 21.09.2013 godzina 16:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Liverpool
0
0
0
Southampton
0
1
1
Składy i szczegóły
Liverpool
Skład:Mignolet - Toure, Skrtel (72. Alberto), Agger (57. Enrique), Sakho - Gerrard, Lucas - Henderson, Aspas (46. Sterling), Moses - Sturridge
Southampton
Bramki:Lovren (54.)
Kartki:Clyne - żółta
Skład:Boruc - Clyne, Fonte, Lovren, Shaw - Wanyama, Schneiderlin - Lallana (75. Ward-Prowse), Osvaldo, Rodriguez (89. Cork) - Lambert (66. Davis)
Southampton Artura Boruca niespodziewanie pokonało na wyjeździe Liverpool 0:1. Kilkoma świetnymi interwencjami popisał się polski bramkarz.
Polski bramkarz błysnął zwłaszcza w pierwszej połowie. Po strzale Stevena Gerrarda z rzutu wolnego kapitalnie wybił piłkę zmierzającą pod poprzeczkę. Kilka minut później zatrzymał strzał szarżującego Victora Mosesa. W drugiej połowie znów z rzutu wolnego uderzał Gerrard, a Boruc znów bardzo pewnie wybił piłkę do boku. Polski bramkarz wyłapał też mnóstwo dośrodkowań, cały czas był skoncentrowany w bramce i dobrze wprowadzał piłkę do gry.

"Miał swój wspaniały moment na początku, gdy świetnie obronił strzał Gerrarda" - napisał o grze polskiego bramkarza portal goal.com. Boruc otrzymał za ten mecz notę 3,5 (skala 1-6). Lepsze (4) dostali tylko strzelec gola Lovren i Lallana.

"Mierna pierwsza połowa została ożywiona po wspaniałej interwencji Boruca przy strzale z rzutu wolnego Gerrarda. Później podobnie interweniował przy akcji Mosesa" - napisano w Guardianie.

Z kolei Daily Mail wystawił Borucowi notę 8 (skala 1-10). Taką samą dostał jedynie Lallana. "Bramkarz Artur Boruc świetnie interweniował jedną ręką przy podkręconym strzale Gerrarda" - napisano. Zwrócono też uwagę na interwencję Polaka przy akcji Mosesa.

Na Sky Sports Boruc również dostał "8". Tutaj lepszy o jedną ocenę był Lovren. "Liverpool był bliski bramki w 22. minucie, gdy podkręconym strzałem z rzutu wolnego popisał się Gerrard, ale wyciągnięty jak struna Boruc obronił to uderzenie spektakularnie.