Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Plotki transferowe: Chelsea wciąż walczy o Rooneya. Jeśli nie on, to Eto'o?

Angielskie media donoszą, że Chelsea Londyn przygotowuje trzecią już ofertę kupna Wayne'a Rooneya z Manchesteru United. Jeśli nie uda się go jednak sprowadzić, to władze londyńskiego klubu mają plan rezerwowy. Jak twierdzi gazeta ?Daily Express?, na Stamford Bridge mógłby się przenieść Samuel Eto'o, który w najbliższym czasie musi opuścić Anży Machaczkała.
O odejściu Rooneya z Old Trafford mówi się już od 2010 r., gdy odmówił on podpisania nowej umowy z klubem, a zainteresowana jego usługami była wówczas m.in. Chelsea. Teraz temat odejścia piłkarza powraca - nie zagrał on w niedzielnym mecz o Tarczę Wspólnoty z Wigan, a wcześniej trenował z rezerwami.

Powodem tego była kontuzja ramienia, jednak w poniedziałek trener reprezentacji Anglii przyznał, że po urazie nie ma już śladu. Napastnik trenuje więc z kadrą przygotowującą się do towarzyskiego spotkania ze Szkocją i bardzo prawdopodobne, że na środowy mecz wyjdzie w pierwszym składzie.

Jeśli wierzyć doniesieniom angielskiej prasy - a wspominają o tym zarówno "Guardian", jak i "Express" - Rooney już wkrótce może się wynieść z Old Trafford. Chelsea lada dzień ma złożyć "Czerwonym Diabłom" trzecią ofertę kupna, a będzie ona warta 28 mln funtów. Osoba będąca blisko klubu miała powiedzieć dziennikarzom, że "The Blues są przekonani, że Rooney do nich dołączy".

Informacje te oczywiście należy traktować jako plotki transferowe, jednak brzmią one zdecydowanie bardziej prawdopodobnie niż to, że Jose Mourinho chce sprowadzić swojego byłego podopiecznego z Interu Mediolan - Samuela Eto'o. "Daily Express" sugeruje, że w przypadku fiaska rozmów z MU do klubu z Dagestanu zostanie wysłana oferta w wysokości 5 mln funtów.

Przeżywające finansowy kryzys Anży musi obciąć swój budżet o połowę i pozbyć się najdroższych piłkarzy. Według mediów zainteresowane Kameruńczykiem są także Inter i Napoli, a w ostatnich dniach pojawiła się informacja, jakoby były piłkarz m.in. Barcelony mógł trafić nawet do amerykańskiej MLS.