Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Benitez: Wszyscy wiedzą, kto mnie zastąpi

Rafa Benitez, tymczasowy szkoleniowiec Chelsea Londyn, po raz kolejny podkreślił na konferencji prasowej, że w przyszłym roku nie będzie już szkoleniowcem ekipy ze Stamford Bridge. Hiszpan dodał również, że nazwisko jego następcy jest tajemnicą poliszynela, a jego posady nie uratuje nawet wygrana w Lidze Europejskiej.
Hiszpan, który wciąż nie może zaskarbić sobie sympatii kibiców Chelsea, po sezonie ma opuścić Stamford Bridge. Benitez został zatrudniony jako tymczasowy szkoleniowiec po odejściu Roberto Di Matteo w listopadzie, ale ani kibice, ani właściciel klubu Roman Abramowicz nie są zadowoleni z jego pracy.

Od tygodni w londyńskim klubie nie rozmawia się już na temat tego, czy Benitez opuści klub, ale kto go zastąpi. Po tym, jak Jose Mourinho przyznał, że w przyszłym sezonie będzie tam, gdzie kibice go kochają, na sile przybrały plotki o tym, że to właśnie Portugalczyk zastąpi Beniteza. - Wszyscy wiedzą, że nie będzie mnie tu w przyszłym sezonie i chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, kto mnie zastąpi - przyznał hiszpański szkoleniowiec.

Jeśli Mourinho w przyszłym sezonie zastąpi Beniteza będzie to dla niego powrót na Stamford Bridge po sześciu latach przerwy - To, co będzie się tu działo, nie jest moim zmartwieniem, muszę się tylko skupić na wykonywaniu mojej pracy. Teraz liczy się tylko mecz z Tottenhamem - podkreślił. Chelsea zmierzy się z Tottenhamem już w środę w meczu, który może mieć duży wpływ na rozkład miejsc w czołówce. Oba zespoły walczą o czołową czwórkę, która gwarantuje miejsce w Lidze Mistrzów (3. lokata) lub eliminacjach do tych rozgrywek (w przypadku 4. miejsca).

Tottenham nie wygrał na Stamfort Bridge od 23 lat. Kolejna porażka spowoduje jednak, że ekipa z północnego Londynu praktycznie straci szanse na występ choćby w eliminacjach do przyszłorocznej Ligi Mistrzów. Mecz derbowy będzie powrotem na Stamford innego byłego trenera Chelsea, Andre Villasa-Boasa, którego odejście z klubu również wywołało sporo kontrowersji - To dobry trener, który wykonuje bardzo ciężką pracę ze swoim nowym zespołem, o czym najlepiej świadczy ich miejsce w tabeli - chwalił Boasa tymczasowy szkoleniowiec "The Blues".

Największym zagrożeniem dla Chelsea w środowym spotkani może być reprezentant Walii, Gareth Bale, który niedawno otrzymał nagrodę dla piłkarza sezonu w Premier League. - Ma fantastyczny sezon, strzelił dla nich kilka niesamowicie ważnych bramek. Potrafi grać na kilku pozycjach, i robi to fantastycznie. Nie będzie można spuścić go z oczu - przyznaje Hiszpan.

Początek meczu Chelsea - Tottenham jutro o 20.45, relacja na żywo w Sport.pl i w naszej aplikacji Sport.pl LIVE.