Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Rangers i Celtic w Anglii? "To możliwe"

Dyrektor wykonawczy Rangers FC Charles Green chciałby, by jego klub oraz odwieczny rywal - Celtic - zaczęli występować w angielskim systemie rozgrywkowym. Plany miałyby wejść w życie w ciągu 5 najbliższych lat.
Najbardziej utytułowany szkocki klub byłby skłonny występować w Conference (szósty poziom rozgrywkowy w Anglii), by utorować sobie drogę do Premier League. Ewentualne zaproszenie do gry w najwyższej klasie rozgrywkowej zostałoby jednak odrzucone. - To byłoby niewłaściwe. Nie chcę również trafić do Football League (2., 3. i 4. poziom rozgrywkowy). Chcę grać w Anglii i wiedzieć, że jeśli wygram ligę, to awansuję poziom wyżej, i tak dalej. Nikt nie może stanąć nam na drodze i powiedzieć, że nie możemy awansować, bo jesteśmy szkockim klubem.

- Nieważne, czy stanie się to w przyszłym tygodniu, gdy angielskie władze zmienią zdanie, czy w ciągu 5, 10 lat. Rangers i Celtic opuszczą Szkocję - powiedział dziennikowi "Daily Mirror" Green. - Wolałbym, by stało się to w najbliższych 5 latach. Powtarzam angielskim klubom: nie bójcie się nieznanego. Drużyny z różnych państw będą występować w jednych ligach i to odmieni oblicze europejskiego futbolu. Te drzwi właśnie się otwierają. Dlaczego Anglicy nie chcą Rangersów i Celticu? - pyta Green. - Jeśli twierdzą, iż nie wniesiemy nic do rozgrywki, to kłamią. Widziałem mecz Southampton z Wigan. Stadion nie zapełnił się - było sporo pustych miejsc. Coś takiego na pewno nie zdarzyłoby się w meczu z udziałem Rangersów.

Dyrektor "The Gers" sięga również po argumenty finansowe. - To jest to, czego chce piłka nożna - przyciągać pieniądze, a nie tylko pukać do drzwi Ruperta Murdocha z prośbą o więcej gotówki. Takie Portsmouth zbankrutowało 3 razy w ciągu 4 lat. Dwa inne angielskie kluby chciały, abym je przejął, miałbym spłacić jedynie ich należności. Rozmawiałem z wieloma dyrektorami wykonawczymi z klubów Premier League - wszyscy powitaliby Rangers z otwartymi ramionami.

Pomysł nie jest nowością. W 2009 roku poparcie dla podobnej inicjatywy badał Bolton, lecz nie uzyskało to aprobaty klubów Premier League. W marcu 2012 roku dyrektor wykonawczy Premier League Richard Scudamore również sprzeciwił się imigracji szkockich drużyn. - Nasze zasady są proste. Jesteśmy ligą tworzoną przez kluby z Anglii i Walii. Nie sądzę, by to się kiedykolwiek zmieniło. Oni zyskaliby na tym wiele, lecz my niekoniecznie - powiedział Scudamore. Rzecznik Football League umył ręce: "To nie jest kwestia, którą byśmy się obecnie zajmowali".

Szkocki związek piłki nożnej nie sprzeciwiałby się włączeniu Rangersów i Celticu do Anglii. Prezes związku Campbell Ogilvie nie sądzi jednak, by w ciągu najbliższych 2-3 lat w tej sprawie nastąpił jakikolwiek przełom. Ewentualny "transfer" musiałby uzyskać zgodę UEFA.

Rangers występują aktualnie w Third Division, czyli czwartym poziomie rozgrywkowym w Szkocji. Po 30 kolejkach prowadzą w tabeli z dorobkiem 70 pkt i są na najlepszej drodze do awansu. Lokalny rywal Celtic również przewodzi w swojej lidze, czyli szkockiej Premier League, z 65 oczkami po 31 kolejkach. Nad 2. w tabeli Motherwell ma aż 15 pkt przewagi.