Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Gascoigne w drodze na odwyk... wypił piwo

Były reprezentant Anglii, Paul Gascoigne przyleciał do USA na terapię antyalkoholową. Po tym, jak opiekun pozostawił go na chwilę samego, popularny ?Gazza? zdążył zamówić i wypić trochę piwa.
- Paul niesamowicie się trząsł, wyglądał na bardzo chorego. To był przygnębiający widok. Mam nadzieję, że terapia mu pomoże - mówi świadek wydarzeń z lotniska w Phoenix.

Terapię kosztującą 6 tysięcy funtów za tydzień sfinansowali jego przyjaciele, w większości byli piłkarze. W akcję pomocy włączyli się również członkowie angielskiej kadry. - Gascoigne ma nasze pełne wsparcie i zrobimy wszystko co w naszej mocy, by mu pomóc. Mam nadzieję, że zda sobie sprawę z tego, jak bardzo jest kochany i szanowany w piłkarskim świecie. Jesteśmy smutni musząc patrzeć, jak stara się poukładać wszystko w swoim życiu - mówi Roy Hodgson, selekcjoner angielskiej kadry.

Problemy 45-letniego Gascoigne'a z alkoholem znane są od dawna. Jedną z przyczyn wysłania go na leczenie są niedawne wydarzenia z charytatywnego spotkania z fanami w Northampton, podczas którego niecenzuralnie się wyrażał, trząsł się mając problemy z utrzymaniem mikrofonu oraz trudności z zachowaniem równowagi, wpadając na ścianę. W niedalekiej przeszłości były gracz m.in. Newcastle United, Tottenhamu Hotspur, Lazio Rzym, Glasgow Rangers, Middlesbrough i Evertonu próbował odebrać sobie życie.

Więcej o:
Komentarze (12)
Gascoigne w drodze na odwyk... wypił piwo
Zaloguj się
  • lovetofuck

    Oceniono 13 razy 11

    Polecam książke Paula Mersona - świetan sprawa plus sporo jest o jego najlepszym kumplu Gazzie. To, że oni obaj jeszcze są na tym świecie to cud.
    Oby udało sie go jakoś napropstować, bo Merse w miare sie trzyma.

  • jep23

    Oceniono 19 razy 5

    To zawsze tak przebiega - najpierw 1 piwko po obiedzie,po latach 6 przed obiadem.

  • fajny_pipek

    Oceniono 5 razy 3

    oj tam jedno piwko..pewnie bezalkoholowe było..

  • syngefco

    Oceniono 11 razy 1

    ... przykro mi mówić, ale ten niegdyś znakomity piłkarz wcale nie ma ochoty na żadne kuracje, pieniądze przyjaciół wyrzucone w błoto, ale ...... no cóż, jeżeli przyjdzie pora na jakieś organy wewnętrzne, a w oczy zajrzy widmo śmierci, wówczas może taka kuracja będzie miała sens.

  • muminos1975

    Oceniono 4 razy 0

    ja bym go za 6 tys funtów na strychu przywiązał do łózka na miesiąc i przestałby chlać , chleb woda. kibel i tv :)

  • lol76

    Oceniono 10 razy -2

    Szkoda go... ale widac ze idzie ta droga co G. Best -ciezki chlanie, kila odwykow, przeszczep watroby, znowu ciezkie chlanie, odwyki, wiecej chalnia, smierc.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX