Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Demba Ba i jego bombowe kolana

1 : 5
Informacje
Puchar Anglii 2012/2013 - III runda
Sobota 05.01.2013 godzina 16:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Southampton
1
0
1
Chelsea
2
3
5
Składy i szczegóły
Southampton
Bramki:Rodriguez (22.)
Kartki:De Ridder, Ward-Prowse - żółta
Skład:Boruc - Cork, Fonte (64. Hooiveld), Yoshida, Shaw - Puncheon (77. Lee), Davis, Schneiderlin (54. De Ridder), Ward-Prowse - Do Prado - Rodriguez
Chelsea
Bramki:Ba (35., 61.), Moses (45.), Ivanović (52.), Lampard (82. - karny)

Skład:Turnbull - Azpilicueta, Ivanović (65. Lampard), Cahill, Cole - Ramires, Luiz, Mata (79. Oscar), Hazard - Moses (73. Marin), Ba
Senegalczyk właśnie zamienił Newcastle na Chelsea. Niewielu jest na Wyspach piłkarzy skuteczniejszych, transfer nielicznych byłby równie ryzykowny
Na pierwszy rzut oka londyńczycy trafili na poświąteczną wyprzedaż. Ba w maju skończy dopiero 28 lat, kosztował tylko 7 mln funtów. Najlepsze angielskie kluby zazwyczaj płacą za napastników kilka razy więcej. Manchester City za Sergio Agüero dał 35 mln funtów, a za Edina Dżeko - 27 mln. Dwa lata temu Chelsea za Fernando Torresa zapłaciła 50 mln. Żaden nie trafia tak często jak Ba. Senegalczyk od stycznia 2011 r. strzelił w Premier League 36 goli. Skuteczniejsi są tylko snajperzy Manchesteru United - Wayne Rooney (44) i Robin van Persie (64).

Zagrożenie, że Ba nagle przestanie trafiać, jest bliskie zera, bo bramkarzy pokonywał zawsze i wszędzie. A grał we Francji, w Belgii i Niemczech.

Nie wiadomo tylko, jak długo będzie w stanie biegać.

Dwa lata temu, gdy był piłkarzem Hoffenheim, zgłosiło się po niego Stoke. Ustalono wszystkie szczegóły, przed zawarciem kontraktu musiał przejść tylko rutynowe testy medyczne. Nie przeszedł, a trener Tony Pulis nazwał jego kolano "tykającą bombą zegarową". - Nasi lekarze uważali, że ryzyko jest zbyt duże - tłumaczył prezes Stoke Peter Coates. Dla Ba nie było to nic nowego, kilka miesięcy wcześniej jego kolan przestraszyli się działacze VfB Stuttgart i wycofali się z transferu.

W West Hamie i ostatnio w Newcastle podpisywał kontrakty na zasadzie "zarabiasz, jeśli grasz". Tak, by w razie kontuzji klub nie musiał tracić dziesiątek tysięcy funtów. - Na rezonansie magnetycznym jego kolano wygląda bardzo źle. Lekarze uważają, że niemal na pewno będzie miał z nim kłopoty - opowiadał kilka miesięcy temu Alan Pardew, trener Newcastle.

Problemy Ba zaczęły się od błędu lekarza. Siedem lat temu, występując w belgijskim Mouscron, napastnik złamał kości strzałkową i piszczelową. W czasie operacji w uszkodzone kości wkręcono śrubę, która przypadkowo uszkodziła kolano. - Ono nie działa na 100 proc., ale się nie przejmujcie. Wiem, jak się z nim obchodzić - zapewnia Ba.

Na razie ma szczęście, przez półtora roku w Newcastle nie opuścił ani jednego treningu, w poprzednim sezonie nie wystąpił tylko w czterech meczach ligowych. Standardowych testów medycznych - co przed transferem do Chelsea podkreślali dziennikarze - wciąż jednak by nie przeszedł.

Londyńczycy podjęli ryzyko, przez cztery lata będą mu bezwarunkowo płacić 80 tys. funtów tygodniowo. Potrzebują goli, by zająć miejsce w czwórce, dające grę w Lidze Mistrzów (dziś zajmują czwarte miejsce, mają 2 pkt przewagi nad piątym Evertonem i o jeden mecz rozegrany mniej), a Torres, jedyny klasyczny napastnik, częściej doprowadza kibiców do rozpaczy niż ekstazy. Ba zaczął świetnie, w sobotnim meczu III rundy Pucharu Anglii strzelił dwa gole Southampton (5:1).

A dlaczego kosztował tylko 7 mln funtów? Bo jego agenci wynegocjowali taką sumę odstępnego w kontrakcie z Newcastle. Każdy klub, który tyle zapłaciłby ekipie z St James' Park, mógł zaoferować zawodnikowi kontrakt.

Agentom Ba transfer do Chelsea się opłacił. Ich prowizja wyniosła 5 mln funtów.